
do finału Australian Open. Fot. Facebook Iga Świątek
Iga Świątek po trwającym trzy godziny pojedynku pokonała 4:6, 7:6(2), 6:3 Kaię Kanepi i po raz pierwszy w karierze awansowała do półfinału Australian Open! O awans do finału tego turnieju zagra z Amerykanką Danielle Collins. Początek meczu zaplanowano dziś przed południem (ok. godz. 11.30 polskiego czasu), tuż po zakończeniu pierwszego półfinału z godz. 9.30 (transmisja Eurosport).
– Cieszę się, że mam jeszcze głos, bo dużo dzisiaj krzyczałam. Dziękuję wam za energię, bez was byłoby mi ciężko wygrać – mówiła Polka po morderczym półfinale do publiczności zgromadzonej w Melbourne. Ćwierćfinałowy pojedynek był dla Świątek prawdziwą drogą przez mękę. Spotkanie ze starszą o 16 lat Kanepi, która w rankingu WTA zajmuje dopiero 115. miejsce, Polka dość niespodziewanie zaczęła od porażki w pierwszym secie. Ten trwał ponad godzinę, a w najdłuższym (16 min) 9. gemie obie zawodniczki ugrały aż 24 punkty! Ostatecznie padł on łupem Świątek. Drugi set, mimo że zaczął się od prowadzenia Polki 4-1, trwał… jeszcze dłużej. Estonka doprowadziła bowiem do remisu po 4, a później o wszystkim musiał decydować tie-break. Ostatnia partia na szczęście przebiegała już po myśli Świątek, która mimo zmęczenia i straconego jednego serwisu, wygrała ją 6-3.
– Miałam tyle break-pointów. Myślałam, że straciłam tyle szans, a ona przełamała mnie przy pierwszej okazji. Myślałam: Jak to możliwe? Kaia grała bardzo szybko, do kilku piłek nie ruszyłam, bo nie spodziewałam się, że wylądują na linii – przyznała po meczu Polka.
Do trzech razy sztuka?
Świątek jest drugą Polką, która zagra w półfinale wielkoszlemowego Australian Open. Jako pierwsza sztuki tej dokonała w 2014 r. Agnieszka Radwańska, która 2 lata później powtórzyła swoje osiągnięcie. W obu przypadkach „Isia” musiała jednak uznać wyższość rywalek. Za pierwszym razem drzwi do wielkiego finału zatrzasnęła jej Słowaczka Dominika Cibulkova, z którą przegrała 1:6, 2:6. W 2016 r. przegrała z kolei walkę o finał z Amerykanką Sereną Williams (0:6, 4:6). Świątek, dzięki grze w półfinale AO2022, może być już pewna awansu na 4. miejsce rankingu WTA. W przypadku zwycięstwa na kortach w Melbourne, ma ona szansę znaleźć się na podium światowego rankingu. Również jej konto zasili znaczna kwota. W tegorocznym Australian Open Polka zarobiła już 1,433 mln dolarów australijskich, czyli jakieś 4,15 mln zł. Za awans do finału otrzyma ona 1,575 mln dolarów australijskich (ok. 4,5 mln zł), zaś w przypadku triumfu w całym turnieju zainkasuje kolejnych 2,875 mln dolarów australijskich (ok. 8,3 mln zł). Łatwo zatem policzyć, że najlepsza tenisistka tegorocznego Australian Open wzbogaci się o blisko 6 mln dolarów australijskich, czyli w przeliczeniu na złotówki ponad 16 mln zł!. Czy taką fortunę zainkasuje właśnie Polka?
Z Amerykanką o finał
O wielki finał Australian Open, Świątek zagra z Amerykanką Danielle Collins, która w ćwierćfinale bez większych problemów ograła szybko Alize Cornet (7:5, 6:1). Oba półfinałowe spotkania odbędą się dziś na głównym obiekcie Melbourne Park. Jako pierwsze o godz. 9.30 o finał powalczą Australijka Ashleigh Barty i Amerykanka Madison Keys. Mniej więcej dwie godziny później na kort wyjdą Iga Świątek i Danielle Collins.
mj



One Response to "Świątek gra dziś o finał Australian Open"