
na trzy lata.
Fot. Archiwum
Stało się to na polecenie zastępcy Prokuratora Generalnego Krzysztofa Sieraka, który ocenił wyrok Sądu Rejonowego w Rzeszowie, orzekający karę 1 roku pozbawiania wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania na okres 3 lat, za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, za „rażąco” łagodny. Prokuratura będzie teraz domagała się orzeczenia kary bezwzględnego pozbawienia wolności.
– Spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym zagrożone jest karą od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Rok w zawieszeniu na 3 lata jest karą niewspółmierną do czynu – mówił po ogłoszeniu wyroku przez Sąd Rejonowy w Rzeszowie (18 stycznia) Michał Ziemiński, pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego, jakim był ojciec zabitego. – Wymiar kary powinien mieć pozytywne odbicie w społeczeństwie, powinien być adekawatny do szkodliwości czynu. Dlatego zapowiedział złożenie apelacji do sądu II instancji. Teraz, wyrok zaskarży także prokuratura, o czym na swojej stronie poinformowała Prokuratura Krajowa.
Wyrokiem totalnie zaskoczony był Leszek Lutak, ojciec 27-letniego Andrzeja, który zginął wtedy na pasach, i który wnioskował dla Jacka H. o 5 lat bezwzględnego więzienia i utratę prawa jazdy na 10 lat. Mężczyzna odstąpił nawet od dochodzenia odszkodowania za śmierć syna, „bo żadne pieniadze mu życia nie zwrócą”, ale chciałby sprawiedliwego wyroku, który byłby przestrogą. – Może teraz tak się stanie, gdy sprawą zainteresowała się Prokuratura Krajowa. Bo wyrok jest naprawdę rażąco niski i niesprawiedliwy. Takie kary, to powinny zapadać z kodeksu wykroczeń, a nie z kodeksu karnego – mówi Super Nowościom.
Za zabicie na pasach wyrok w zawiasach
Uznaję Jacka H. za winnego umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. 3 grudnia, poruszając się z szybkością 77,8 km/godz., lewym pasem ul. Krakowskiej w kierunku Świlczy „przyjął niewłaściwą technikę jazdy, polegającą na nienależytym obserwowaniu drogi przed pojazdem oraz spóźnieniu z reakcją na dynamicznie zmieniającą się sytuację na drodze”. „W wyniku czego Jacek H. nieumyślnie spowodował wypadek drogowy w ten sposób, że kierowanym pojazdem potrącił Andrzeja Lutaka, który w wyniku tego doznał obrażeń wielonarządowych i poniósł śmierć na miejscu” – mówiła sędzia Alicja Kuroń. – Za to przestępstwo orzekam karę 1 roku pozbawienia wolności, warunkowo zawieszona na trzy lata, i 8 letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mężczyzna zobowiązany został także wyrokiem do poniesienia kosztów postępowania w wysokości 6914 zł, grzywny 200 stawek dziennych po 100 zł, oraz 3120 zł na pokrycie kosztów pełnomocnika dla oskarżyciela posiłkowego.
Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów i od początku forsowała zgłoszony przez oskarżonego wniosek o dobrowolne poddanie się karze, proponując właśnie 1 rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, 8 tys. zł grzywny, poniesienie kosztów postępowania i zakaz prowadzenia pojazdów przez trzy lata. Sąd się do tego właśnie przychylił, zwiększając jedynie do 8 lat utratę prawa jazdy.
Na odczytaniu wyroku prokuratora nie było. Nie chce też komentować polecenia prokuratora Sieraka. – Czekamy na uzasadnienie wyroku. Po jego zapoznaniu, rozważymy wniesienie apelacji – mówi prokurator Wojciech Przybył, szef Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów.
Anna Moraniec



5 Responses to "Prokuratura wnioskowała o taki wyrok, a teraz chce go zaskarżyć?"