Znowu byliśmy hojni!

Najmłodsi „grali” z WOŚP w Rzeszowie. Fot. Wit Hadło

Wolontariuszom z trzech rzeszowskich sztabów udało się zebrać do puszek ponad 241 tys. zł, najwięcej sztabowi głównemu w Młodzieżowym Domu Kultury – ponad 115 tys. zł, ponad 60 tys. zł zebrali wolontariusze ze sztabu w Szkole Podstawowej nr 25, a prawie 40 tys. zł sztabowi zorganizowanemu w rzeszowskim oddziale Związku Kynologicznego. Co ludzie wrzucali do puszek? Najwięcej było bilonu i banknotów ze wszystkimi nominałami. Oprócz tego złote obrączki, pierścionki i obca waluta: euro, dolary, funty. Tegorocznym hasłem WOŚP było „Przejrzyj na oczy”. Pieniądze zbierano na zakup urządzeń do diagnozowania i leczenia chorób narządu wzroku.

Pieniądze z puszek zostały już więc policzone, ale wielkie zbieranie dla Orkiestry jeszcze się nie skończyło. Trwają bowiem jeszcze internetowe aukcje. Licytowany jest nadal bilet dla 4 osób na wspólne zwiedzanie Rzeszowskich Piwnic z prezydentem Rzeszowa Konradem Fijołkiem. Poniedziałkowa cena z godziny 14 to już 5500 zł. Do wygrania jest także piłka z autografem Roberta Lewandowskiego przekazana przez wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła – cena 940 zł, limitowane repliki opraw okularów Jurka Owsiaka – cena 632 zł, czy zwiedzanie sejmu z posłem Wiesławem Bużem cena – 510 zł. Są także obrazy, najdroższy to „Kobieta, anioł ptak”, autorstwa Olgi Bukowskiej w cenie – 3 tys. zł.

Nie tylko w Rzeszowie byliśmy hojni

52 477,17 zł – taką kwotę zebrali wolontariusze Bieszczadzkiego Sztabu WOŚP! A to nie koniec. – To świetny wynik, biorąc pod uwagę warunki atmosferyczne, które panowały podczas zbiórki. Z całego serca dziękujemy wszystkim, dzięki którym po raz kolejny udało się zjednoczyć sanoczan wokół tej szczytnej idei, jaką jest Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy – mówią członkowie Bieszczadzkiego Sztabu WOŚP. Wśród najciekawszych aukcji są m.in.: certyfikowana grafika bijącego w ostatnich latach rekordy popularności artysty rodem z Sanoka, Zdzisława Beksińskiego, spotkanie z dyrektorem Muzeum Historycznego w Sanoku, który osobiście oprowadzi zwycięzcę aukcji po muzealnych zbiorach i opowie o twórczości Beksińskiego, samochód wybitnego sanockiego poety, Janusza Szubera, porady lekarskie od Centrum Medycznego Konsylium w Sanoku, gadżety związane z serialem „Wataha”, piękne obrazy lokalnych artystów i sporo rękodzieła.
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagrała także w Kolbuszowej, gdzie zebrano na 36 381 zł. Ta kwota jeszcze może minimalnie wzrosnąć, ale już teraz można ogłosić: mamy rekord! Rok temu wolontariuszom WOŚP nad Nilem udało się zebrać 32 000 zł. Tym razem do puszek z czerwonym serduszkiem wrzucono 34 761 zł i 55 gr, a do e-skarbonek 1620 zł. To daje 36 381,55 zł, czyli o 4381,55 zł więcej niż rok temu. Na medal spisali się wolontariusze WOŚP. Na wielkie brawa zasługuje szczególnie mały Tadzio Chlebek, który zebrał do swojej puszki 1797 zł i 24 gr, a do puszki wirtualnej 1400 zł. Razem daje to kwotę 3197 zł 24 gr.
W „orkiestrowym graniu” brali udział wolontariusze z dużych i małych miasteczek regionu. Ponad 140 tys. zł udało się zebrać sztabowi z Dębicy, blisko 118 tys. zł w Jarosławiu, prawie 113 tys. zł w Tarnobrzegu. Po kilkadziesiąt tysięcy: blisko 70 tys. zł – w Brzózie Królewskiej, ponad 68 tys. zł w Przeworsku, ponad 54 tys. zł w Tyczynie, blisko 50 tys. w Przemyślu, ponad 42 tys. zł w Łańcucie, ponad 28 tys. zł w Wadowicach, 24 tys. zł w Ropczycach, 23 tys. zł w Lesku, ponad 20 tys. zł w Pilźnie.

Anna Moraniec

Poza Podkarpaciem też byliśmy hojni

777 777 zł – za taką kwotę wylicytowano w niedzielę, na zakończenie 30. Finału WOŚP, najdroższe Złote Serduszko Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Najwyższa kwota, jaką w ramach aukcji zaoferowano za Złotą Kartę SIM, wyniosła 600 tys. zł. Co jeszcze można wylicytować? Tysiące rzeczy. Aktualnie najwyższą kwotą – 166 100 złotych – cieszy się licytacja Omeny Mensah i Rafała Brzoski, którzy wystawili wspólny luksusowy weekend dla pary we Włoszech lub Francji. Drugą najwyższą licytacją – 100 199 zł – są dwie sofy z talk-show „Kuba Wojewódzki”, 100 099,99 zł – to obecna cena w trwającej licytacji wakacji w letniej rezydencji Marcina Gortata, 100 099 zł kosztuje Czerwony Maluch Radia ZET i auto ze wspomnień Jurka Owsiaka. Natomiast hulajnoga elektryczna Donalda Tuska z autografem osiągnęła do tej pory cenę 99 900 zł.
ms, pg

 

18 Responses to "Znowu byliśmy hojni!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.