Koniec z leczeniem zębów na NFZ?

W regionie liczba poradni stomatologicznych w ciągu jednego roku zmniejszyła się o 7 procent.
Fot. Wit Hadło

Trwają prace nad zmianą taryf części procedur stomatologicznych. Już teraz, z powodu zaniżonych stawek, brakuje dentystów zainteresowanych pracą w systemie publicznym, a te proponowane nie są korzystniejsze. – Mamy np. pozycję dotyczącą ekstrakcji zęba na poziomie 30 zł, co urąga współczesnym standardom – wskazuje dr Andrzej Cisło, wiceprezes NRL i przewodniczący Komisji Stomatologicznej NRL.

Jak wskazuje, niskie kontrakty nie pokrywają kosztów prowadzenia gabinetów. Szczególnie jeżeli chodzi o niedofinansowanie świadczeń chirurgicznych, co w dużym stopniu rzutuje na rentowność kontraktowania. Wiceprezes NRL wskazuje, że w trakcie procesu zmiany wyceny Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji zlecono badanie kosztów w stomatologii. Ta w opinii samorządu lekarskiego to zadanie wykonała źle. Jak wskazuje Rada, analiza zebranych danych oparta została na błędnie skonstruowanych wariantach liczenia zarówno czasu pracy personelu, jak i kosztów infrastruktury, co jednoznacznie zdefiniowało zaniżoną wycenę procedur. Ponadto, np. usuwanie kamieni nazębnych oddano w ręce asystentek, które nie mają uprawnień do udzielania świadczeń – wylicza dr Cisło i dodaje, że dlatego Naczelna Rada Lekarska zaapelowała do ministra zdrowia i prezesa NFZ o wnikliwą analizę wyceny dokonanej przez AOTMiT oraz finalizację przedłużających się prac dotyczących nowej taryfikacji świadczeń.

Coraz mniej dentystów w publicznym sektorze

Jak podkreślają stomatolodzy ,w związku z trudną sytuacją na rynku przedsiębiorców (którymi są też stomatolodzy prowadzący gabinety), w połączeniu z perturbacjami finansowymi wielu rodzin, mniej zamożna część Polaków zostanie pozbawiona możliwości bezpłatnego, leczenia zębów. Ponadto niełatwo będzie odtworzyć bazę placówek stomatologicznych, która teraz będzie się kurczyć. Dotyczyć to będzie też leczenia dzieci. – Liczba umów w rodzaju leczenie stomatologiczne zmalała o 7 proc., z 563 na koniec 2020 r., do 526 wg stanu na koniec grudnia 2021 r. Automatycznie zmniejszyła się również o 5 proc. liczba lekarzy pracujących w ramach ubezpieczenia w takich poradniach, z 857 osób pod koniec 2020 r., do 814 pod koniec 2021 r. Porównując dane sprzed roku, wszystkie poradnie stomatologiczne naszego województwa przyjęły jednak o 12 proc. więcej pacjentów, niż w roku ubiegłym. Nieznacznie, bo o 2 proc. zmalał również uśredniony czas oczekiwania na pierwszą wizytę w poradniach
-mówi Rafał Śliż, rzecznik prasowy POW NFZ w Rzeszowie. I dodaje, że czas pandemii znacznie utrudnia analizowanie danych dotyczących czasu oczekiwania, zatem wyniki te są obarczone niewielkim błędem, spowodowanym brakami sprawozdawczości w ciągu ostatnich dwóch lat. Warto jednocześnie mieć na uwadze, że Podkarpacki NFZ planuje sfinansować nadwykonania za ubiegły rok w leczeniu stomatologicznym.

Zdrowe zęby, zdrowy człowiek

Stomatolodzy przypominają, że zaniedbane zęby mogą powodować m.in. osłabienie odporności organizmu, które pojawia się przy przewlekłych stanach zapalnych. Zła kondycja jamy ustnej może mieć także wpływ na rozwój i przebieg chorób, m.in.: układu oddechowego, schorzeń nosogardzieli i płuc, a także chorób układu krążenia. Nieleczone choroby przyzębia mogą ponadto odbić się na zdrowiu nerek.

Anna Moraniec

19 Responses to "Koniec z leczeniem zębów na NFZ?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.