Pracodawca każe dmuchać w alkomat

Szef firmy będzie mógł sprawdzić stan trzeźwości swoich podwładnych. Skontrolowane alkomatem będą nie tylko osoby zatrudnione na etacie, ale również na umowach – zleceniach oraz samozatrudnione. Co ciekawe, sprawdzanie pod tym względem pracowników będzie możliwe zarówno w zakładach pracy, jak i w domach, gdzie wykonywana jest praca zdalna.

Z taką inicjatywą wyszli sami pracodawcy, bo zależy im na możliwości samodzielnej kontroli stanu trzeźwości pracowników. Obecnie rząd przygotowuje nowe przepisy pozwalające szefom firm na kontrolę swoich podwładnych przy pomocy alkomatu. Jeśli jednak pracodawca bezpodstawnie oskarży pracownika o nietrzeźwość, to będzie go to sporo kosztować.
Zapisy o możliwości badania trzeźwości pracowników mają się znaleźć w projekcie nowelizacji Kodeksu pracy. Będą w nim ujęte poszerzone uprawnienia dla pracodawców. Jak informuje biuro prasowe Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej, rząd tym rozwiązaniem ma zająć się jeszcze w lutym.
– Podpisuję się obiema rękami pod taką inicjatywą ustawodawczą – mówi Artur Rozmus, prezes Podkarpackiego Związku Pracodawców Konfederacji Lewiatan. – Żaden rozsądny pracodawca nie chce dopuścić do ekscesów alkoholowych w miejscu pracy. W niektórych zakładach już teraz obowiązują uregulowania wewnętrzne i szef może alkomatem sprawdzić, czy jego podwładny jest trzeźwy. Ale to badanie jest dobrowolne i pracownik może odmówić. Gdy wprowadzone zostaną nowe przepisy, to będzie to nakaz dla pracownika i nie będzie mógł on odmówić badania alkomatem.
Według obecnych przepisów pracodawca może pozyskać informację o obecności alkoholu lub narkotyku w organizmie pracownika jedynie za jego zgodą. Badanie odbywa się na wniosek kierownika zakładu lub innej osoby do tego wyznaczonej. Badanie alkomatem wykonuje policja. Jednak w przygotowywanych nowych przepisach są pewne uchybienia prawne. Jeśli pracodawca zechce wejść do domu pracownika, który pracuje zdalnie, to nie może do niego wejść bez zgody osoby u niego zatrudnionej. Mimo to może zwolnić takiego pracownika na podstawie jego zachowania. Np. jeśli pracownik bełkocze lub gdy nietrzeźwość da się dowieść zeznaniami świadków.
Pracodawca, według przygotowywanych przepisów, do badania stanu trzeźwości może użyć alkomatu ustnikowego lub bezustnikowego albo bramki z alkomatem. Urządzenia te będą musiały być sprawdzone pod względem kalibracji i posiadać stosowny, ważny dokument potwierdzający dobry stan techniczny alkomatu. Informacja o wynikach testu na stan trzeźwości będzie przechowywana w aktach pracownika i będzie tam data, godzina i minuta badania oraz wynik testu. Pracodawca będzie miał prawo stwierdzić stan nietrzeźwości pracownika, jeśli w jego krwi będzie więcej alkoholu niż 0,2 promila. Nowe prawo zakaże uporczywego nękania pracowników na poddawanie się testom na obecność alkoholu w organizmie.

Mariusz Andres

4 Responses to "Pracodawca każe dmuchać w alkomat"

Leave a Reply

Your email address will not be published.