Dodają Ukraińcom otuchy wyjątkową piosenką

„Jesteśmy chórem katedralnym, więc można powiedzieć, że to też nasza forma modlitwy. Wierzymy, że swoim śpiewem
i wspomnianą modlitwą jesteśmy w duchowej łączności
z tymi, którzy tego potrzebują – piszą członkowie chóru. Fot. Pueri Cantores Resovienses

Dziś każdy wspiera Ukrainę, jak może i jak potrafi. Katedralny Chór Chłopięco-Męski Pueri Cantores Resovienses w dwa dni nagrał specjalny utwór dedykowany naszym sąsiadom, w którym apeluje: „Nie umieraj, Ukraino! Proszę Cię… Twój Starszy Brat.” Piosenkę może zaśpiewać każdy, bo chór udostępnił nuty.

Słowa utworu powstały kilka lat temu, w innym trudnym dla Ukrainy momencie. – Prezes chóru Stanisław Żyracki napisał wiersz, który opisywał wydarzenia na Majdanie. Niestety, jego słowa są aktualne również dziś – mówi nam dyrygent chóru
– Marcin Florczak, który odpowiada za melodię do utworu.
– Miała być prezentem dla pana prezesa. Stała się podstawą do przepisania jej na chór – przyznaje.
Usiadł do pracy przed dwoma miesiącami, kiedy jeszcze nikt nie myślał o konflikcie za naszą granicą. – To był utwór jednogłosowy, na tyle prosty, żeby mógł ją zaśpiewać każdy. Kiedy pisałem muzykę, wyobrażałam sobie żołnierza wracającego z wojny, w ogóle nie myśląc o tym, że dojdzie do tego na Ukrainie
– przyznaje. – Gdy tylko pojawiły się pierwsze niepokojące informacje, zastanawialiśmy się, jak możemy pomóc. No bo co może zrobić chór? Może tylko zaśpiewać. Wtedy w mojej głowie powstała idea, żeby działać – opowiada dyrygent.
Chórzyści i ich rodzicie bez chwili namysłu poparli inicjatywę. – Mamy w grupie kilku Ukraińców. Są w naszym otoczeniu. Chcemy im okazać nasze wsparcie – tłumaczy Marcin Florczak.
W piątek zaczęli próby. W sobotę utwór był już gotowy. – To była maksymalna mobilizacja. Jestem bardzo dumny – słyszymy od dyrygenta.
Aby posłuchać piosenki „Nie Umieraj Ukraino”, wystarczy zajrzeć na facebook’owy profil „Katedralny Chór Chłopięco-Męski Pueri Cantores Resovienses.”
– Melodia jest smutna, bo taki był cel, ale chciałem tak to skonstruować, że nawet jeśli ktoś nie umie śpiewać, to w pewnych momentach będzie trafiać na walory brzmieniowe, które są tam zawarte. Nie uważam się za kompozytora, rzadko coś piszę, ale akurat w tym wypadku chciałem przelać na papier więcej, niż tylko nuty – podkreśla dyrygent.
Niemal cała piosenka jest śpiewana jednym głosem, co ma podkreślać jedność Ukrainy, a z drugiej strony wyraźny przekaz, by się nie poddała. W czterogłosie wykonywana jest ostatnia, napawająca nadzieją zwrotka.
Wiersz praktycznie nie został zmieniony. Jedynie na końcu powtarzają apel: „Nie umieraj, Ukraino! Proszę Cię… Twój Starszy Brat” – Chcemy podnieść Ukrainę na duchu, a jednocześnie cały czas przypominamy, że my Polacy – jako ten starszy brat – ją wspieramy – wyjaśnia autor melodii.
Sami adresaci tych słów są niezwykle wzruszeni. Wielu użytkowników udostępnia nagranie. – Ukraińcy pozytywnie to odebrali. Koleżanka powiedziała mi, że każdy pomaga jak może, ale w takich chwilach takie utwory są potrzebne – wyznaje Marcin Florczak.
Chórzyści nie chcą poprzestawać na jednym nagraniu. Mieszkańcy Rzeszowa będą mogli usłyszeć utwór wykonywany na żywo na koniec mszy świętej w katedrze.
wk

6 Responses to "Dodają Ukraińcom otuchy wyjątkową piosenką"

Leave a Reply

Your email address will not be published.