Bojówki rasistów polują na ludzi

Przemyśl. Dworzec Główny PKP. Uchodźcy uciekają z ogarniętej wojną Ukrainy. Wśród nich znaleźli się studenci i cudzoziemcy spoza Europy. Do ich ochrony ściągnięto dodatkowe siły policj. Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Wyborcza.pl

Szerzący kłamliwe informacje o rzekomych atakach uchodźców pochodzących z egzotycznych krajów doprowadzili do tragicznej sytuacji. Troje uchodźców zostało pobitych przez nieznanych sprawców, a kibole usiłowali zrobić innym krzywdę w okolicach przemyskiego dworca. Pomimo dementowania przez policję i prezydenta fake newsów, w mieście panuje panika, bo nie brakuje ludzi, którzy w te brednie wierzą. Włodarz miasta, Wojciech Bakun wzywa do zachowania spokoju i nieuleganiu kłamliwej propagandzie.

– Na Krasińskiego (tu rasistowskie wyrażenie określające osoby pochodzące z krajów arabskich) pchnął dziewczynę nożem! Nie wiadomo, czy przeżyje”, „Moja koleżanka widziała, jak jakiś czarnoskóry mężczyzna chciał zgwałcić kobietę w bramie”, „Podobno na Lwowskiej zgwałcono dziewczynkę!” – tego rodzaju kłamliwe informacje od dwóch dni krążą po Przemyślu i w sieci. Ludzie spoza miasta piszą i dzwonią do rodzin i znajomych mieszkających w tym mieście z pytaniami, czy to prawda, że Przemyśl został sterroryzowany przez ciemnoskórych uchodźców z Ukrainy. Nie, nie jest to prawda, ale niektórzy chyba chcieliby, by naprawdę do tego doszło, tak bowiem ochoczo powielają te bzdury podsycając nastroje rasistowskie u specyficznej grupy mieszkańców Przemyśla.

Policja dementuje plotki

Policja nie nadąża już z dementowaniem fake newsów tego rodzaju. Tak naprawdę natomiast doszło w mieście i okolicy do dwóch sytuacji, w których cudzoziemcy byli agresywni w stosunku do miejscowej ludności. Jedna zdarzyła się w Medyce, gdzie cudzoziemiec wszedł do sklepu i próbował go okraść. Został obezwładniony przez sprzedawcę i przekazany patrolowi policji. Drugi incydent to odgryzienie części palca ratownikowi medycznemu przez pacjenta pochodzącego z Turkmenistanu, któremu personel karetki pogotowia udzielał pomocy. Pomimo tego, że to jedyne tego rodzaju zdarzenia, są w Przemyślu ludzie, którzy nie wierzą policji i uparcie twierdzą, iż ciemnoskórzy uchodźcy napadają na mieszkańców miasta, głównie na kobiety i dzieci. – A co mi tam „informacje” z policji – napisał pewien przemyślanin. – Policja kłamie! Nie mówią prawdy, żeby nie było paniki i linczu na tych (tu pada słowo o charakterze rasistowskim)! Mój sąsiad zna gościa, który widział jak napadli na kobietę – stwierdził. – Pragnę zdementować plotki dotyczące rzekomych napaści uchodźców na przemyślan
– mówi po raz już kolejny asp. sztab. Małgorzata Czechowska, oficer prasowy przemyskiej KMP. – Nie ma takich incydentów poza wspomnianymi. Nikt nam nie zgłasza o jakichś próbach popełnienia przestępstw przez uchodźców. Mówię to z pełną odpowiedzialnością – podkreśliła policjantka dodając, że: – Szerzenie tego rodzaju nieprawdziwych informacji jest bardzo szkodliwe. Wywołuje niepotrzebny niepokój mieszkańców miasta i okolic!

Kłamliwe „informacje” pseudokibiców

Do niektórych jednak nie trafia oczywistość tych słów. Podsycanie strachu w przemyślanach uważają zapewne za świetną zabawę. Efekt tej „zabawy” jest taki, że przedwczoraj na ulicy Sportowej w Przemyślu czterech nieznanych na razie sprawców zaatakowało troje uchodźców, 2 mężczyzn i kobietę. Uchodźcy zostali przez nich pobici, jeden z mężczyzn wymagał pomocy lekarskiej. Natomiast wieczorem pojawiła się informacja, że „kibice się jednoczą (mowa o pseudokibicach przemyskich klubów Polonia i Czuwaj oraz jarosławskiego JKS-u, Łady Biłgoraj oraz Karpat Krosno.) i idą pod dworzec”. Niestety, ta informacja okazała się prawdą. Kibole zaatakowali uchodźców z egzotycznych krajów. Interweniowała policja. Na facebookowym fan page’u Podkarpaccy Kibice „bohaterowie” tych wydarzeń chwalą się swoim wyczynem. Piszą, że ich „akcja” polegała na legitymowaniu osób wyglądających na uchodźców i odprowadzaniu tych bez dokumentów na dworzec. Oczywiście miało to być odpowiedzią na „siłową próbę wtargnięcia do Szkoły Podstawowej nr 5 (w której ulokowano kobiety oraz dzieci) oraz pocięciu nożem młodej kobiety w dzielnicy Zasanie, a także licznych kradzieży sklepowych dokonanych przez imigrantów ekonomicznych z bliskiego wschodu” – pisownia oryginalna. Tyle że nie było żadnej próby wtargnięcia do wspomnianej szkoły, żadna kobieta na Zasaniu nie została zraniona, a także nikt nie zgłaszał policji kradzieży sklepowych dokonanych przez uchodźców. Tak właśnie rasiści wprowadzają opinię publiczną Przemyśla w błąd, by usprawiedliwić swoją chęć wyżycia się na osobach innej rasy, uciekających z Ukrainy przed wojną!

Atakowali Bogu ducha winnych ludzi!

Na czym naprawdę polegała „akcja zjednoczonych kibiców” można sobie zobaczyć na filmie, który nagrała pod przemyskim dworcem reporterka OKO.Press, Anna Mikulska. Widać na nim, jak kibole atakują Bogu ducha winnych ludzi i obrzucają ich wyzwiskami. Przy okazji „dostało się” wolontariuszom z niemieckiego oddziału pomocowej organizacji „Humanity First”, którzy nieśli na przemyskim dworcu pomoc uchodźcom. Kibole, być może biorąc ich za uchodźców, ponieważ jeden z nich miał egzotyczny wygląd, agresywnie zmuszali ich do powrotu „do pociągu” i „opuszczenia kraju”. Ci, to początkowo uczynili, ale wkrótce musieli wracać do swego samochodu. Wtedy mieli zostać pobici przez kiboli. Jak opowiadali dziennikarce OKO.Press, zgłosili to obecnym przed dworcem policjantom i prosili o pomoc w postaci eskortowania ich do samochodu. – Policjanci nam odmówili i powiedzieli, że mamy na siebie wziąć ryzyko – opowiadał jeden z niemieckich wolontariuszy. – Nie mamy zgłoszenia o tej sytuacji – wyjaśnia asp. sztab. Małgorzata Czechowska, oficer prasowy przemyskiej KMP. – Bardzo proszę, by ci wolontariusze skontaktowali się z nami. Jeśli w istocie tak potraktowali ich policjanci, to zostaną wobec tych funkcjonariuszy wyciągnięte konsekwencje – zapewniła asp. sztab. M. Czechowska.

Prezydent apeluje o spokój

Po tych wydarzeniach atmosfera w mieście wcale się nie uspokoiła. Niektórzy na Facebooku wręcz dziękowali pseudokibicom za rzekomą pomoc w utrzymaniu porządku i zapewnieniu bezpieczeństwa w mieście. Przykro o tym wspominać, ale wśród takich osób byli nawet przemyscy radni miejscy, Marcin Kowalski (szef klubu Wspólnie dla Przemyśla) oraz Maciej Kamiński z PiS, przewodniczący przemyskiej Rady Miejskiej. Obaj panowie radni w sposób oczywiście zawoalowany, ale jednak wyrazili aprobatę dla akcji kiboli. Tymczasem prezydent Przemyśla, Wojciech Bakun zwraca się do mieszańców miasta z takim oto apelem: – Ostatnie wydarzenia były bardzo niepokojące, ale przede wszystkim chcemy uspokoić mieszkańców. Potwierdzone zostały dwa przypadki agresywnego zachowania osób, które dotarły do nas z Ukrainy (mowa tu o wspomnianych incydentach w medyckim sklepie i w karetce pogotowia przyp. autora). Reszta, to są wymyślone zdarzenia, które mają na celu destabilizację sytuacji w mieście, zakłócenie pomocy dla uchodźców. Zostawmy zapewnienie bezpieczeństwa w mieście policji i innym odpowiednim służbom, jest ich w Przemyślu w tej chwili nawet kilka razy więcej niż zwykle i kontrolują sytuację. I jeszcze raz: zachowajmy spokój – prosi włodarz miasta.

Monika Kamińska

11 Responses to "Bojówki rasistów polują na ludzi"

Leave a Reply

Your email address will not be published.