
i rezonans magnetyczny. Fot. archiwum
– Chciałem umówić się na zwykłą wizytę do okulisty. Poszedłem do przychodni na ul. Warzywnej w Rzeszowie i okazało się że najbliższy termin to 1 grudnia. Ja mam już 80 lat, skąd wiem, że do tego czasu nie umrę? To jakaś paranoja. 9 miesięcy czekania na wizytę u okulisty to skandal – mówi pan Adam z Rzeszowa, który zadzwonił do Super Nowości.
Zapytany o terminy leczenia Narodowy Fundusz Zdrowia zachęca, żeby przed udaniem się do poradni oraz przed decyzją o wyborze wizyty prywatnej, skorzystać z jednej z dwóch wskazanych opcji i upewnić się, gdzie termin będzie najkrótszy. Jakie to opcje? – Każdy pacjent może znaleźć interesujące go informacje na stronie internetowej terminyleczenia.nfz.gov.pl (każda poradnia, która przyjmuje pacjentów w ramach ubezpieczenia ma obowiązek przekazywania do NFZ informacji o pierwszym wolnym terminie. Data ta informuje pacjenta, kiedy mógłby się zgłosić ze skierowaniem na swoją pierwszą wizytę), oraz na bezpłatnej i czynnej całą dobę infolinii NFZ pod numerem 800-190 – 590 (pracownicy infolinii wybiorą poradnię, w której czas oczekiwania jest najkrótszy i która znajduje się w najbliższej odległości od naszego miejsca zamieszkania) – tłumaczy Rafał Śliż, rzecznik prasowy POW NFZ w Rzeszowie. I dodaje, że infolinia nie przyspieszy terminu wizyty, jeśli poradnia jest jedyną na danym terenie, lecz pomoże odnaleźć miejsca, o których być może nie wiedzieliśmy. Zapewnia, że dane aktualizowane są codziennie, a czas oczekiwania w Rzeszowie dla przykładowych poradni różni się znacznie.
Próbujemy to sprawdzić. Większość placówek rzeczywiście podaje terminy pierwszych możliwych wizyt, choć nie brakuje też wpisów „brak aktualnych danych”. I tu zaskoczenie. W bardzo wielu poradniach pierwsze terminy są niemal „od ręki”, w większości tylko na papierze. W realu aż tak dobrze nie ma.
Do okulisty najkrócej trzeba czekać 2-3 tygodnie, lecz są też poradnie z terminami powakacyjnymi. Na ul. Warzywnej najbliższy termin to obecnie już 16 grudnia br., a na ul. Litewskiej – 26 listopada 2024 roku! A przecież gabinetów okulistycznych jest co najmniej kilkadziesiąt. Podobne terminy są do urologów, najkrótsze terminy są około miesięczne, najdłuższe to terminy wakacyjne. I znowu rodzynek: w Mielcu pierwszy termin to luty 2024 rok. Tak też jest u chirurgów naczyniowych, na ul. Jałowego pierwsza możliwa wizyta to też połowa 2024 roku, ale to można zrozumieć, bo chirurgów naczyniowych jest wyjątkowo mało, a potrzeb dużo. Duże różnice terminów są także do gastroenterologa i kardiologa: najdłuższe terminy
– początek 2023 roku i do ortopedy, laryngologa, i dermatologa – końcówka 2022. Bardzo długo trzeba też czekać na niektóre badania diagnostyczne np. tomografię i rezonans magnetyczny. W większości od tygodnia do kilku miesięcy, a na ul. Szopena początek 2023 roku.
Warto jeszcze pamiętać, że w przypadkach uzasadnionych medycznie, lekarz może wystawić skierowanie w trybie pilnym. Pozwala to skrócić czas oczekiwania.
Anna Moraniec



8 Responses to "Pacjenci narzekają na długie kolejki do lekarzy specjalistów"