
Na miejscu, w Polsce, każdy pomaga kobietom i dzieciom z Ukrainy, które uciekły przed piekłem wojny Putina. Po drugiej stronie granicy pozostali ich bohaterscy mężczyźni, którzy bronią niepodległości kraju. Wydawca i redakcja Super Nowości mają pomysł, jak ułatwić transport obrońcom Lwowa, Kijowa i wielu innych ukraińskich miast. Nie brak u nas starych samochodów, które ludzie oddają na złom, choć są jeszcze „na chodzie”. Można je przekazać na Ukrainę, by broniący kraj przed „ruskim” agresorem mogli z nich skorzystać. To niedrogie i niezbyt trudne przedsięwzięcie. Dlatego nasz dziennik przygotował specjalną petycję do najwyższych polskich władz, by te umożliwiły także takie wsparcie dla obrońców Ukrainy.
– Na Ukrainie brak jest obecnie wystarczającej liczby środków transportu i obrońcy przemieszczają się pieszo, a przecież gdyby były dostępne auta, mogliby szybko przejechać do punktów ewakuacji lub zmienić stanowisko ogniowe – czytamy w petycji. – Na polskich stacjach kasacji i recyklingu pojazdów znajdują się setki w miarę sprawnych aut, które wystarczy zatankować do pełna i przekazać stronie ukraińskiej, by posłużyły do transportu dla obrońców – zauważają autorzy petycji. – Dla Polski te pojazdy nie mają dużej wartości i trafiają na złom zamiast przysłużyć się ludziom broniącym swój kraj przed rosyjskim okupantem – dodają. Rzecz w tym, że te samochody są w Polsce już wyrejestrowane, ale jak podkreślają autorzy petycji, mogą zostać w sytuacji kryzysu od razu przekazane i wykorzystane do transportu dla obrońców lub nadawałyby się do tego po niewielkiej naprawie. – Obecne przepisy traktują takie pojazdy jako odpady, a organizowanie ich wywozu za granicę wymagałoby zezwolenia i wielu czynności urzędowych – podkreślono w petycji. – Dlatego proponujemy, by ustawodawca lub rząd wprowadził w trybie pilnym na okres 3 – 6 miesięcy przepisy umożliwiające przekazanie znajdujących się aktualnie w stacjach kasacji i recyklingu w pełni zatankowanych samochodów, ale także jednośladów (motocykli, motorowerów i rowerów) stronie ukraińskiej – czyli władzom Ukrainy lub bezpośrednio organizującym taką pomoc obywatelom Ukrainy na granicy polskiej. Przekazanie następowałoby na lawetach i pojazdy te nie jechałyby po polskich drogach.
– Zwrócimy się z prośbą o poparcie i zawnioskowanie do Sejmu lub rządu o pilne wdrożenie przepisów umożliwiających wyżej opisaną pomoc. Petycja w tej sprawie zostanie złożona dzisiaj – w czwartek 10 marca – do wszystkich decyzyjnych ministerstw i osób w Polsce.
Szczegóły dotyczące dalszego losu tego pomysłu oraz działań osób kompetentnych w tej sprawie będziemy publikować na bieżąco.
Monika Kamińska



8 Responses to "Rzeszów – petycja o pomocy technicznej dla obrońców Ukrainy"