
ul. Hetmańskiej. Fot. Wit Hadło
W ubiegłym roku na Stadionie Miejskim przy ul. Hetmańskiej w Rzeszowie zdemontowano cztery kilkudziesięcioletnie maszty oświetleniowe i zastąpiono je dwoma nowoczesnymi jupiterami. Stanęły na koronie stadionu po stronie zachodniej. Jeden ze starych masztów na prośbę kibiców ma być uratowany i wyeksponowany na stadionie. Ale jeszcze nie teraz.
Pod koniec 2020 roku rozpoczęła się przebudowa Stadionu Miejskiego. Zaplanowano wymianę oświetlenia oraz zainstalowanie podgrzewanej płyty murawy. Władze miasta postanowiły zamontować nowoczesne jupitery i już dwa takie maszty w ub. roku postawiono. Jednak wcześniej, trzeba było usunąć stare jupitery. Dla wielu mieszkańców Rzeszowa te wcześniejsze słupy oświetleniowe miały ogromną wartość sentymentalną. Dlatego zgłoszono potrzebę zachowania choćby fragmentu jednego z jupiterów na pamiątkę. Dzięki negocjacjom oraz interwencji władz klubu piłkarskiego Stali Rzeszów, postanowiono ocalić stary maszt.
46-letni jupiter miałby być wyeksponowany na stadionie lub w rejonie terenów rekreacyjnych. Sprawą zabezpieczenia masztu nie zajmuje się jednak miasto, a jego zagospodarowanie to obowiązek Stali Rzeszów. Zapytaliśmy przedstawiciela klubu sportowego o dalszy los starego, ale jakże cenionego jupitera.
– Schowaliśmy ten jupiter – poinformował nas wczoraj Rafał Kalisz, prezes Stali Rzeszów. – W planach mamy jego wyeksponowanie na stadionie, ale jeszcze nie teraz. Trzeba poczekać na lepsze czasy. Mamy wojnę po sąsiedzku w Ukrainie, dlatego na razie nie będziemy zajmować się tą kwestią.
Wiadomo natomiast, że ten jeden historyczny jupiter stałby się formą rzeźby stojącą na stadionie lub też inną konstrukcją upamiętniającą spory fragment historii tego stadionu. Obecnie jupiter znajduje się na terenie jednej z firm.
and



17 Responses to "Jupiter poczeka na lepsze czasy"