Rosyjska propaganda sięga już zenitu absurdu. Teraz „zajęła się” Polską. Portal Pravda.ru nawiązując do ostatniej wizyty polityków Polski, Słowenii i Czech w Kijowie nawołuje do… trzeba nas „zdenazyfikować” oraz, że traktujemy Ukrainę jak swoją kolonię.
Rosja nie ma się z czego cieszyć: w Ukrainie wcale nie odnosi sukcesów militarnych, za to już „dorobiła” się zbrodni na cywilnej ludności. Do tego wprowadzane na całym świecie sankcje wobec niej bolą. Boli też zapewne solidarność Polaków z Ukraińcami. To nie mogło obyć się bez odzewu ze strony rosyjskiej propagandy. Portal o jakże ironiczniej nazwie Pravda.ru opublikował teksy autorstwa niejakiej Liubow Stepuszowej pod tytułem „Hiena Europy Polska wciąga świat w trzecią wojnę światową”. pseudodziennikarka przekonuje, że nie jest wcale pewne czy spotkanie Morawieckiego, Kaczyńskiego, Fiali i Janšy z Zełenskim i Szmyhalem naprawdę odbyło się w Kijowie. Nie podaje jednak żadnych argumentów, ani tym bardziej dowodów na swoje wątpliwości.
Pisze za to, że: – Polscy politycy wzięli się za rzucanie słowami, które w obecnych warunkach prowadzą do eskalacji. Historia niczego Polaków nie nauczyła, oni najwyraźniej chcą czwartego rozbioru Polski lub po prostu samozniszczenia – rzecz jasna w nawiązaniu do tego, że na wspomnianym spotkaniu Jarosław Kaczyński mówił o wprowadzeniu na Ukrainę sił pokojowych NATO. – Polska zawsze była „hieną” Europy, jak obrazowo wyraził to Winston Churchill” – pisze dalej Stepuszowa. Napaść Rosji Sowieckiej w 1939 roku pseudodziennikarka nazywa „wyzwoleniem” i przekonuje, że wtedy Polskie państwo już nie istniało.
To jednak jeszcze nie wszystko, gdyż w dalszej części tekstu Stepuszowa bredzi jeszcze bardziej od rzeczy pisząc, że zmiany granic Polski, do których doszło po II wojnie światowej były dla niej korzystne: – Można powiedzieć, że dzisiejsza Polska to kraj imienia Józefa Wissarionowicza Stalina. Ale Polska tego nie docenia! – twierdzi Rosjanka i dodaje, że: – Polska uważa terytorium Ukrainy za swoją kolonię i gotowa jest jak hiena żywić się jego „ostatkami” . Czas przeprowadzić denazyfikację Polski jako wspólnika banderowskiego reżimu. Tym bardziej, że sama się o to prosi – stwierdza.
Gdyby nie to, że wiadomo już powszechnie, iż putinowska propaganda nie zna granic, można by uznać, że pseudodziennikarce Stepuszowej, jak to się mawia, na mózg się rzuciło. Ale ponieważ wiemy, że Rosjanie nie cofną się przed niczym, by przekonywać swoje ogłupiałe społeczeństwo, że Putin to jego zbawienie, to można tylko pokiwać głową z politowaniem nad poziomem kremlowskiej propagandy, a także putinowskiego dziennikarstwa.
Monika Kamińska



21 Responses to "Rosyjska propaganda uderza w Polskę"