Przecież nic się nie zmieniło

Andrzej Duda nominował już dwukrotnie od początku wojny w sumie 184 neosędziów z uporem maniaka łamiąc praworządność, a „gdy spadały bomby na Ukrainę prezeska sądu w Krakowie – jak pisze Stowarzyszenie Sędziów IUSTITIA – zawiesiła kolejnego sędziego, a pracownikom sądu kazano donosić na sędziów stosujących prawo UE. Sędziów przesłuchuje też Prokuratura Krajowa.”
Tuż potem tzw. Trybunał Konstytucyjny Julii Przyłębskiej ustami „pezetperowskiego” aparatczyka Piotrowicza uznał, że nie obowiązuje w Polsce Europejska Konwencja Praw Człowieka dokładnie w tym samym dniu, w którym putinowska Rosja wyszła z Rady Europy, tym samym Konwencję wypowiadając. Co ciekawe, rosyjski TK zakwestionował Konwencję w 2016, a zatem jesteśmy drudzy w Europie w podążaniu niechlubnym putinowskim szlakiem.
Nic się nie zmieniło. W lesie na granicy polsko – białoruskiej koczują wojenni uciekinierzy, ale z innych niż Ukraina krajów, a nie jest przecież wcale cieplej. „Szczujnia” TVP pluje jadem na wszystko, co nie realizuje linii partii, a Sejm przepycha bezkarność urzędniczą w ustawie uchodźczej. Władza ma się w swej opinii znakomicie, a nawoływania do narodowej zgody ucichły, nim się zaczęły, bowiem wątpliwej konduity umysłowej Kowalscy nie potrafią sklecić zdania bez użycia w nim Donalda Tuska jako sprawcy wszystkich ich nieszczęść.
Nic się nie zmieniło. Państwo nie istnieje już nawet teoretycznie i nie zmienia tego fakt, że Duda przypomniał sobie na chwilkę, o zasługach Lecha Wałęsy i Aleksandra Kwaśniewskiego. Rządowi celebryci trzaskają sobie „selfiki” okupione siłą padających ze zmęczenia wolontariuszy i samorządowców, którzy są już prawie wykrwawieni finansowo. Dział marketingu i reklamy przedsiębiorstwa „prawo i sprawiedliwość” jest w stanie zrobić wszystko, by polityczne złoto tej wojny wycisnąć do ostatniego centa, a najgorsze jest to, że za wszelką cenę.
Stanęliśmy na granicy konfliktu z sojusznikami machając nie swoją szabelką MIG-ów wysyłanych do Ramstein, pogłębiliśmy go niekonsultowaną z nikim „ekskursją” do Kijowa, a dobiliśmy kretyńską propozycją Kaczyńskiego o misji pokojowej NATO, która nie tylko oznacza, że Kaczyński nie ma pojęcia o pojęciu i nawet mu się nie chciało przeczytać jednego zdania o „Deliberate Force” w Bośni, ale też, że nie liczy się z nikim, w tym z kosztami odkręcania jego szaleństwa przez naszych sojuszników, którzy są nam dzisiaj potrzebni jak nigdy wcześniej.
Tymczasem wojna przestaje być pudrem na umiarkowanej urody wizerunek Polski w Europie, bo świat widzi, że miarą kuszetki Morawieckiego i Kaczyńskiego do Kijowa jest jakikolwiek brak publicznej reakcji Wołodymyra Zełenskiego, niedowieziona tam tym pociągiem jakakolwiek pomoc dla ukraińskiej stolicy, oraz nieprzywiezienie stamtąd wojennych uchodźców, którzy w panice szukają dróg ucieczki. To była po prostu akcja reklamowa PiS i widać to coraz bardziej, a słowa rzecznika Ursuli van der Leyen: „szefowa KE ma swoje własne kanały informacyjne z prezydentem Zełenskim” dopełniają wstydu.
Nic się nie zmieniło, czy też prawie nic, bo jednak jedno zmieniło się bardzo. Ponad polityką, ponad jakimikolwiek podziałami, ponad wszystkim – polskie społeczeństwo: obywatele, samorządowcy, organizacje
– po prostu normalni ludzie i ich ofiarność przebiła wszystko, co widzieliśmy do tej pory.
Jesteśmy herosami pomocy, jesteśmy kwintesencją obywatelskości, jesteśmy cichymi bohaterami pierwszej linii pomocowego frontu, bo w kraju, którego granice przekroczyło 2 mln wojennych uciekinierów nie ma ani jednego obozu dla uchodźców. To nasze siostry i nasi bracia, w biedzie, potrzebie, strachu, a my jesteśmy dla nich jedynym ratunkiem. I robimy to tak, jak potrafimy najlepiej. Wzruszająco pięknie.
Kinga Łozińska mówiła na początku tej wojny na manifestacji solidarnościowej w Warszawie: „Nastał czas próby, który pokazuje prawdę, a obnaża fałsz. W ciągu kilku dni opadają maski i widać jak na dłoni, kto jest kim naprawdę.”
Dzisiaj widać to jeszcze lepiej.

Redaktor naczelny Super Nowości, Jakub Karyś

28 Responses to "Przecież nic się nie zmieniło"

Leave a Reply

Your email address will not be published.