
– To woła o pomstę do nieba, jak zostaliśmy potraktowani w budynku przy ul. Hetmańskiej 9 – opowiada Antoni Drabiński z Rzeszowa. – Przyszedłem z żoną do siedziby PiS, żeby wesprzeć uchodźców z Ukrainy i wpłacić na ten cel pieniądze. Ale z życiowego powodu, tak to nazwę, nie wpłaciliśmy żadnych pieniędzy. Moja żona chciała załatwić potrzebę fizjologiczną, ale… wszystkie toalety w tym budynku były przed nią zamknięte na klucz – dodaje zbulwersowany.
Starsze małżeństwo ma za złe osobom, które odpowiadają za ten budynek, że gdy ktoś nagle znajdzie się w potrzebie, to jest traktowany w sposób nieludzki. Pan Antoni dodał, że w tym miejscu jest nie tylko siedziba PiS, ale też m.in. okręg podkarpacki Polskiego Związku Niewidomych i komornik sądowy. Wspólnie z żoną chodzili po piętrach w poszukiwaniu otwartej toalety i było to szczególnie uciążliwe dla jego żony, bo ma problemy z poruszaniem się. Niestety, wszystkie łazienki były zamknięte, a prośba do pań sprzątających o udostępnienie kluczy została odrzucona.
– To skandal, żeby ludzie, którzy przychodzą w różnych sprawach, nie mieli możliwości skorzystania z toalety w tak dużym budynku – mówi nasz Czytelnik. – Czy łazienki są tylko dla pracowników tego budynku? Przynajmniej jedna z toalet powinna być otwarta albo portier powinien wydawać klucz. Moja Żona zdenerwowała się tą sytuacją, postanowiliśmy zrezygnować z przekazania pieniędzy dla uchodźców, opuściliśmy budynek i odjechaliśmy autobusem do domu.
Co na to przedstawiciele PiS z budynku przy ul. Hetmańskiej 9? – Prawo i Sprawiedliwość nie jest ani właścicielem, ani zarządcą budynku przy ul. Hetmańskiej 9 – poinformował nas Andrzej Paniw, pełnomocnik sekretarza wojewódzkiego PiS w Rzeszowie. – Nasi parlamentarzyści wynajmują tu tylko parę pomieszczeń na I piętrze na swoje biura. Jednocześnie informujemy, że w naszych biurach we współpracy z Caritas prowadzimy jedynie zbiórkę rzeczową dla uchodźców z Ukrainy. W trosce o jak najbardziej rzetelne wyjaśnienie sprawy zapytaliśmy pracowników naszych biur parlamentarnych, czy 29 marca mieli kontakt z kimś, kto chciał wpłacić środki pieniężne dla uchodźców oraz pytał o możliwość skorzystania z toalety – wyjaśnia. Według ich relacji – jak dodał pełnomocnik – w biurach PiS takich osób nie było. W budynku przy ul. Hetmańskiej 9 jest bardzo wiele biur i instytucji. – Nawet w skrzydle, gdzie znajdują się biura parlamentarzystów – podkreśla Andrzej Paniw. – Jest też paru innych wynajmujących. Jest więc możliwe, że osoby które były w tym budynku, pytały o możliwość skorzystania z toalety w tych biurach, myląc je z biurami parlamentarzystów PiS – precyzuje.
and


