
Każdy pomaga ogarniętej wojną Ukrainie tak, jak może i potrafi. Osadzeni w Oddziale Zewnętrznym w Moszczańcu też nie pozostali obojętni na tragedię, która rozgrywa się za naszą wschodnią granicą i włączyli się w wyplatanie siatek maskujących dla ukraińskich żołnierzy.
Pomysł, aby osadzeni wyplatali siatki maskujące, zrodził się po obejrzeniu programu, emitowanego w jednej z telewizji poświęconemu pomocy siłom zbrojnym Ukrainy, jaką świadczą studenci Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Z inicjatywy jednej ze studentek, która pochodzi z Ukrainy, w uczelni ruszyła „produkcja” siatek maskujących.
Siatki są potrzebne na polu walki do ukrywania przed rosyjskim agresorem sprzętu wojskowego i żołnierzy. Wrocławskie studentki ASP kupiły więc siatki, które na co dzień służą m.in. do gry w siatkówkę, w które zaplatają skrawki materiału i tak powstają siatki maskujące, które później trafiają na front do ukraińskich żołnierzy.
W pomoc zaangażowali się także osadzeni z oddziału w Moszczańcu, który podlega pod Zakład Karny w Łupkowie. Kpt. Magdalena Bloch, starszy wychowawca ds. kulturalno-oświatowych z Moszczańca, nawiązała kontakt z dr hab. Dominiką Sobolewską, prodziekanem Wydziału Architektury Wnętrz, Wzornictwa i Scenografii ASP we Wrocławiu oraz z jedną ze studentek, Patrycją Letniowską, oferując pomoc w wyplataniu siatek. – Po przeprowadzeniu ustaleń telefonicznych oraz wyrażeniu zgody przez przełożonych władze uczelni przesłały do naszej jednostki siatki oraz materiały niezbędne do wykonania maskownic. Skazani osadzeni w Oddziale Zewnętrznym w Moszczańcu Zakładu Karnego w Łupkowie bez zbędnej zwłoki przystąpili do przygotowania przesłanych materiałów oraz wyplatania siatek maskujących na potrzeby sił zbrojnych Ukrainy – relacjonuje mjr Katarzyna Bolek z OZ w Moszczańcu. – Ta forma pomocy jest jedną z wielu, jaką Służba Więzienna świadczy Ukrainie. Wszyscy funkcjonariusze z potrzeby serca włączyli się w pomoc, zbierając między innymi datki, żywność oraz materiały higieniczne, które są przekazywane do naszych wschodnich sąsiadów. Los narodu ukraińskiego oraz ukraińskich funkcjonariuszy Służby Więziennej nie pozostaje nam obojętny – dodaje major Bolek.
W akcję wyplatania siatek dla ukraińskich żołnierzy włączyło się już kilka miast w Polsce, w tym m.in. Łódź i Kraków. W akcję zaangażował się także m.in. Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Sanoku, który przekazał na front tzw. „siatkołapy”, siatki służące do grodzenia boisk, z których powstały siatki maskujące. Trafiły na front do Lwowa.
Martyna Sokołowska


