69 tys widzów na meczu koszykówki

Fot. Archiwum

Koszykarze Kansas Jayhawks zdobyli swój czwarty tytuł mistrzów akademickiej ligi NCAA, pokonując w finale w Nowym Orleanie drużynę North Carolina Tar Heels 72:69. Mecz na zadaszonym stadionie Caesars Superdome obejrzało 69 423 widzów.

Nie jest to jednak rekordowy wynik, jeśli chodzi o publiczność. Jak do tej pory najwięcej kibiców obejrzało w 2014 Final Four NCAA, gdzie na AT&T Stadium w Arlington (stan Teksas) zgromadziło się 79 444 widzów. Natomiast rekord frekwencji w NCCA padł 10 września 2011 roku ma meczu Michigan Wolverines z Notre Dame Fighting Irish, który oglądało 114 804 widzów.
Zawodnicy z Uniwersytetu Kansas odrobili 16-punktową stratę, najwyższą w historii finałowych spotkań. Ich przeciwnicy nie powiększyli dorobku punktowego w ostatnich 101 sekundach. Rzut za trzy punkty równo z końcową syreną Caleba Love’a był niecelny. Po pierwszej połowie ekipa North Carolina prowadziła 40:25 i nic nie wskazywało na to, że Kansas odrobi straty. Najlepszym zawodnikiem turnieju Final Four został uznany obrońca Kansas Ochai Agbai, który przeciwko North Carolina rzucił 12 punktów. Drużyna z Kansas poprzednio triumfowała w: 1952, 1988 i 2008 roku. W Nowym Orleanie długą karierę zakończył 75-letni Mike Krzyzewski, były selekcjoner reprezentacji koszykarzy USA i przez 42 lata trener drużyny uniwersyteckiej Duke Blue Devils. W sobotę w półfinale jego podopieczni przegrali z North Carolina 77:81.
Turniej NCAA, czyli akademicki koszykarskie mistrzostwa USA nie darmo nazywa się marcowym szaleństwem. I nie chodzi tu tylko o niespodzianki, które nie zdarzają się wcale tak często, a raczej o atmosferę meczów. Dla wielu młodych koszykarzy, a gra ich w turnieju z górą 800, mecze w turnieju to ostatnie występy w wyczynowym sporcie. Znakomita większość z nich po skończeniu nauki poszuka sobie pracy poza sportem. Tylko nieliczni podpisują kontrakty w NBA. Warto wspomnieć, że turniej NCAA to coś jak Liga Mistrzów w piłce nożnej. NCAA to federacja regionalnych i ponadregionalnych lig uniwersyteckich. Te ligi na pierwszym poziomie są 32 i zrzeszają one 358 drużyn. Można powiedzieć, że to najbardziej rozdęta ekstraklasa na świecie. Z tych 358 drużyn 68 najlepszych wybieranych jest do turnieju NCAA, który wyłania mistrza kraju. Amerykanie w marcu przekładają akademicką koszykówkę nad każdy inny sport, a na czas Final Four NCAA przestaje nawet grać NBA.

rm