
Nazywa się Małgosia Stępień. Ma 25 lat i mieszka w małej miejscowości pod Tarnobrzegiem. Tutaj jest jej cały świat: dom, rodzina i przyjaciele. Młoda kobieta ma także plany, które krzyżuje jej ciężka choroba.
– Bardzo ciężko jest mi przyznać się do niej publicznie, ale pilnie potrzebuję pomocy. Na trafną diagnozę czekałam wiele lat. To był bardzo trudny i przepełniony bólem czas. Chodziłam od lekarza do lekarza. Nikt nie postawił trafnej diagnozy i nikt nie był w stanie mi pomóc. A wszystkie stosowane do tej pory metody leczenia okazały się nieskuteczne – przyznaje 25-letnia Małgosia Stępień.
Młoda kobieta cierpi na bardzo trudną do leczenia endometriozę IV stopnia, głęboko naciekającą na wiele narządów wewnętrznych, m.in. jajniki, jajowody, szyjkę macicy, jelito, otrzewną.
– Moja macica jest przyrośnięta do jelita. Największe guzy znajdują się w otrzewnej i jelicie. Ich usunięcie wiąże się z usunięciem fragmentu jelita, a nawet wyłonieniem stomii. Dodatkowo zdiagnozowano u mnie insulinooporność. Leczę się również na zmiany zwyrodnieniowe w kręgosłupie odcinków L2-S1 L5-S1. W 2021 roku przeszłam badania w Klinice Reumatologii i Immunologii, gdzie rozpoznano u mnie spondyloartopatię zapalną oraz fibromialgię. Zaawansowana nieleczona endometrioza zamyka drogę do macierzyństwa powodując niepłodność. Bardzo utrudnia mi też codzienne funkcjonowanie i pracę zawodową.
Endometrioza to ciągłe zmaganie się z bólem
W 2020 roku Małgosia przeszła operację usunięcia zrostów wewnątrzotrzewnowych i torbieli endometrialnych obu jajników. Jednak choroba powróciła i w dalszym ciągu postępuje.
– Ból towarzyszy mi każdego dnia. Po wielu wizytach u różnych lekarzy i pobytach w szpitalach bez większych sukcesów, wreszcie udało się postawić diagnozę. Niestety, leczenie endometriozy w Polsce nie jest refundowane, pomimo że zmaga się z nią coraz więcej młodych kobiet. Pomimo to jest ona skutecznie leczona przez wyspecjalizowane ośrodki w Polsce. Jednym z nich jest Medicus Clinic we Wrocławiu. Endometrioza głęboko naciekająca wymaga skomplikowanego leczenia operacyjnego. Nie ma na to żadnego leku. Klinika we Wrocławiu daje mi duże szanse na skuteczne leczenie. Niestety, koszty operacji i pobytu w klinice przekraczają moje możliwości finansowe. Jest to koszt ok 65 tys. złotych. Proszę o pomoc wszystkich, którzy zechcieliby wesprzeć mnie w walce z tą podstępną i bolesną chorobą. Bardzo chciałabym być zdrowa i mieć chociaż cień szansy, że w przyszłości będę mogła normalnie żyć, a być może też zostać mamą – mówi Małgosia.
Małgosia uruchomiła zbiórkę na portalu Pomagam.pl, gdzie można ją wesprzeć w walce z chorobą pod linkiem https://pomagam.pl/malgorzatastepien. Cel zbiórki to 70 tysięcy złotych i jest to realna do osiągnięcia kwota. Tylko w ciągu 8 dni, młodą kobietę wsparło już ponad 260 osób kwotą ponad 20 tys. zł.
mrok


