
KOLBUSZOWA.
Prawie cztery promile alkoholu w organizmie miał mężczyzna, który wszczął awanturę podczas rozprawy sądowej. Swoim zachowaniem miał nie tylko zakłócać porządek postępowania, ale też powagę sądu. Trafił za to na tydzień za kratki aresztu.
Do zdarzenia doszło w środę (13 bm.) przed południem w Sądzie Rejonowym w Kolbuszowej. Awanturnikiem okazał się 42-letni mieszkaniec powiatu kolbuszowskiego. Badanie wykazało w jego organizmie 3,78 promila. Wezwano policję. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie dotyczące zakłócenia spokoju i porządku na sali rozpraw. Sąd zdecydował, że 42-latek otrzyma karę porządkową i najbliższe siedem dni spędzi w areszcie.
pg


