Raj wspinaczkowy wreszcie otwarty

Największa ściana
wspinaczkowa
w regionie jest już
dostępna dla amatorów
i zawodowców. Fot. Bogdan Myśliwiec

Miała robić wrażenie, miała być jedyna w regionie i jako jedyna w Polsce miała zostać zbudowana zupełnie od podstaw. I taka właśnie jest. Ściana wspinaczkowa o wymiarach, które pozwalają trenować na niej olimpijczykom została otwarta w Tarnobrzegu.

– Wspinanie się to fantastyczny sport i doskonała zabawa dla całych rodzin. Wspinając się, uczymy się koncentracji, odpowiedzialności, wytrwałości, współpracy, czyli tych wszystkich cech, które przydają się nie tylko, gdy jesteśmy na ścianie, ale i w życiu prywatnym i zawodowym – mówi Arkadiusz Błasiak, pomysłodawca i inicjator budowy ściany wspinaczkowej w Tarnobrzegu. Tarnobrzeżanin zapalił do pomysłu budowy obiektu wiele osób i zdołał przekonać mieszkańców miasta do tego, by zagłosowali na projekt w ramach Tarnobrzeskiego Budżetu Obywatelskiego w 2016 roku. Budowa obiektu napotkała wiele przeszkód, wśród których największe okazały się te finansowe. Koszt budowy wyniósł bowiem ponad 2,2 mln zł i gdyby nie wsparcie zewnętrzne, nigdy nie zostałby ukończony.
– Długo trwało zanim udało ukończyć się tę ścianę – przyznaje prezydent miasta Tarnobrzega Dariusz Bożek. – Przez pewien czas atmosfera nie była sprzyjająca budowie, niektórym bardzo zależało, aby ona nie powstała, ale jednak jest. I jest dzięki wysiłkowi wielu osób. Budowa tej ściany to wiele lat emocji, ale, co ciekawe, środowiska z Kielc, Lublina, Rzeszowa, Krakowa, Częstochowy trzymały kciuki, aby ta ścianka powstała w Tarnobrzegu.
Budynek o futurystycznej bryle zlokalizowany jest obok Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Obrys budynku ma 10 na 10 metrów i 20 metrów wysokości. Sama ściana do wspinania, która znajduje się wewnątrz budowli mierzy 18 metrów wysokości i jest jedną z najwyższych ścian w Polsce i największą w południowo-wschodniej części kraju. Na ścianie mogą ćwiczyć zarówno dzieci, jak i dorośli. Amatorzy, uprawiający wspinaczkę sportową i skałkową, a także zawodowcy. Obiekt jest bowiem nie tylko odpowiednio wysoki, ale jest także ciekawie wyprofilowany. Na jednej ze ścian umieszczono rozstaw kamieni dla uprawiających wspinaczkę na czas. Może więc tu trenować kadra, która reprezentuje Polskę w spinaczce sportowej na zawodach krajowych i międzynarodowych.
– Chcemy, aby w Tarnobrzegu rozwijało się środowisko wspinaczkowe, uprawiano sport, ale także, aby poprzez wspinanie można było tu ćwiczyć zaufanie do siebie, bo tu muszą przyjść dwie osoby, które wzajemnie sobie ufają, albo tego zaufania się tutaj uczą. Bo ten, który jest na górze musi ufać temu, co jest na dole. Jak w życiu. W jego rękach jest lina, której nie można wypuścić z rąk – mówi Dariusz Bożek. – Mam nadzieję, że zbudujemy na bazie tego obiektu środowisko wspinaczkowe, którego będą nam zazdrościć w całej Polsce.
W obiekcie znajduje się ponad 20 tras o różnym stopniu trudności. W nowo powstałym budynku są także szatnie i toalety oraz miniścianka dla dzieci poniżej 10. roku życia, z której można korzystać bez uprzęży.
mrok