
samobójczych, pociętych – mówi. Fot. Wit Hadło
Nowa choroba objawia się podwyższonym poziomem enzymów wątrobowych, świadczących o uszkodzeniu wątroby. Towarzyszą temu bóle w podbrzuszu, biegunki i wymioty. W większości przypadków nie ma jednak gorączki. Zakażenia potwierdzono m.in. w: Danii, Belgii, Hiszpanii, Holandii, Irlandii oraz Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. W kilku przypadkach doprowadziły już do przeszczepu wątroby.
Wzrost ostrych zapaleń wątroby o nieznanej przyczynie wśród dzieci do 10. roku życia zgłoszono 5 kwietnia br. w Szkocji. Do 12 kwietnia 61 podobnych przypadków odnotowano w Anglii, Walii i Północnej Irlandii; większość dotyczyła dzieci w wieku od 2 do 5 lat. Według BBC News od początku 2022 r. w całej Wielkiej Brytanii zarejestrowano już ponad 100 takich zachorowań. Część z nich wymagała leczenia szpitalnego, a nawet przeszczepu wątroby. W Wielkiej Brytanii wykonano dotąd osiem takich operacji. Brytyjscy specjaliści podejrzewają, że powodem tego schorzenia może być jakiś czynnik zakaźny lub narażenie na substancję zakaźną. Podkreśla się jednak, że w żaden sposób nie można tego wiązać ze szczepieniem przeciwko COVID-19. Nie stwierdzono też powiązań z żywieniem lub indywidualnymi zwyczajami. Wykluczono jednak, by nowe przypadki wywoływał jeden ze znanych wirusów powodujących zapalenie wątroby, takie jak WZW typu: A, B, C, D lub E. Trudno też wiązać to z wirusem SARS-CoV-2, bo w Szkocji część dzieci z ostrym zapaleniem wątroby była zakażona tym patogenem w okresie ostatnich trzech miesięcy, ale inne nie. Podobnie było w przypadku na ogół mało groźnego adenowirusa, atakującego zwykle dzieci do piątego roku życia i powodującego zakażenia układu oddechowego lub pokarmowego.
Nowa choroba została już wykryta w Stanach Zjednoczonych u dziewięciorga dzieci w wieku od 1. do 6. roku życia. U niektórych z tych maluchów zidentyfikowano też zakażenie adenowirusem, jednak wciąż nie mapewności, jaka jest przyczyna ostrego zapalenia wątroby. Na razie jest to jedynie podejrzenie.Trwają badania, które mają wyjaśnić, czy nie pojawiła się nowa, groźniejsza odmiana adenowirusa.
W Rzeszowie wątroby atakuje raczej paracetamol
O przypadki ostrego zapalenia wątroby u dzieci zapytaliśmy kierownika I Kliniki Pediatrii i Gastroenterologii Dziecięcej w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie, prof. dr. hab. n. med. Bartosza Korczowskiego. – Jeszcze nic takiego nie dotarło do naszej placówki. Jeżeli jednak coś takiego jest w Europie, to przyjdzie i do nas. Obecnie zagrożeniem dla wątroby naszych małoletnich pacjetów jest raczej paracetamol. Obecnie mamy trzy pacjentki po zażyciu ogromnych ilości paracetamolu, u których musieliśmy zastosować schemat postępowania blokujący uszkodzenie wątroby. Mamy pacjentów po próbach samobójczych, np. połknięciu całego opakowania leków psychotropowych, czy 80 tabletkach apapu, dużo dziewczynek z anoreksją. Poza tym z biegunkami po rotawirusach czy adenowirusach. Mamy też ukraińskich małych pacjentów z różnymi problemami zdrowotnymi – mówi profesor.
Anna Moraniec


