
W lipcu 2021 r. rząd wprowadził program „Profilaktyka 40 plus”. Miał on na celu szybkie wykrywanie chorób cywilizacyjnych poprzez dostęp do puli bezpłatnych badań dla każdego, kto ukończył 40. rok życia. Program nie cieszył się jednak dużą popularnością, bowiem do końca grudnia ub. r. skorzystało z niego… zaledwie 1 proc. uprawnionych. Resort zdrowia ma jednak pomysł na uratowanie projektu. Zgodnie z zapowiedzią ministra Adama Niedzielskiego badania te mają być obowiązkowe, bo będą związane z kwestią medycyny pracy.
Minister zapowiedział to w trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego, który odbył się w dniach 25 – 27 kwietnia 2022 r. Zauważył przy tym, że pandemia koronawirusa udowodniła, że im zdrowsze jest społeczeństwo, tym łatwiej poradzić sobie ze skutkami różnych chorób. Nie wiadomo jeszcze, jakie zmiany w programie zajdą. Resort zdrowia zapowiedział tylko, że zostaną wprowadzone w ramach profilaktycznych badań medycyny pracy. W tej chwili badania te są uzależnione od stanowiska, jakie zajmuje w pracy pacjent. Dla pracownika umysłowego, pracującego przy komputerze – obowiązkowe jest np. wykonanie badania okulistycznego, a dla pracownika fizycznego
– badanie neurologiczne czy laryngologiczne. Zapowiedziane zmiany sugerują zatem, że oprócz podstawowych badań medycyny pracy, pojawią się te, które zawiera pakiet „Profilaktyka 40 plus”. O szczegółowych zmianach w realizacji programu Ministerstwo Zdrowia ma poinformować w późniejszym czasie.
Co daje program?
Warunkiem nieodpłatnego wykonania badań (można je jeszcze wykonać) jest wypełnienie ankiety określającej czynniki ryzyka, dostępnej na Internetowym Koncie Pacjenta. Na podstawie ankiety generowany jest pakiet badań, które przysługują pacjentowi bezpłatnie we wszystkich placówkach, które mają podpisaną umowę z NFZ na wykonanie założeń tego programu. Profilaktyka w programie zakłada trzy pakiety badań – osobny dla mężczyzn, osobny dla kobiet oraz jeden wspólny.
Anna Morawiec


