
Kpt. Stanisław Uczciwek ps. Wola uhonorowany. Jego imię otrzymał 32. Batalion Lekkiej Piechoty 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej. Bohater II wojny światowej był żołnierzem Armii Krajowej, który w 1944 roku został zamordowany przez funkcjonariuszy tarnobrzeskiego Urzędu Bezpieczeństwa.
2 maja br. na tarnobrzeskim Rynku odbyły się uroczystości upamiętniające kapitana Stanisława Uczciwka. prócz przedstawicieli wojska, uczestniczyli w nim samorządowcy, duchowni oraz rodzina bohatera II wojny światowej.
Stanisław Uczciwek był wśród mieszkańców regionu znany jako Stanisław Wolnicki. Przez wiele lat po jego śmierci nawet najbliżsi nie wiedzieli gdzie został pochowany. Historię ofiary UB przypomniano w poniedziałek na tarnobrzeskim rynku.
– Stanisław Uczciwek otrzymał w 1935 roku promocję na stopień podporucznika piechoty. Na kilka dni przed wybuchem II wojny światowej dołączył do dowodzonej przez pułkownika Stefana Roweckiego Warszawskiej Brygady Pancerno-Motorowej na stanowisku dowódcy plutonu moździerzy. Działał w konspiracji, a w 1941 roku już jako Wolnicki ps. Wola został skierowany do Kolbuszowej. Po powstaniu ZWZ AK został skierowany do Tarnobrzega, gdzie wszedł w tutejsze struktury jako szef szkolenia obwodu. Po wkroczeniu na te tereny w lipcu 1944 r. Armii Czerwonej i zainstalowaniu się władzy komunistycznej nadal pozostawał w konspiracji. Aresztowany w październiku 1944 r. w miejscowości Jadachy wraz z komendantem obwodu AK Stefanem Rudnickim przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Tarnobrzegu. Został poddany brutalnemu śledztwu, w wyniku, którego 29 października 1944 r. został zastrzelony podczas przesłuchania. Funkcjonariusze UB, aby upozorować, że doszło do tego podczas próby ucieczki, wyrzucili ciało kapitana Stanisława Uczciwka z pierwszego piętra budynku więzienia. 2 listopada 1944 r. kapitan został pochowany na cmentarzu parafialnym w Tarnobrzegu – odczytano podczas 2-majowej uroczystości.
Rodzina kapitana przez kilkadziesiąt lat nie wiedziała gdzie został pochowany. Dopiero kilkanaście lat temu, udało się ustalić jego prawdziwe nazwisko.
– Biorąc pod uwagę jego osiągnięcia i bohaterską postawę, mogę śmiało powiedzieć, że to będzie zaszczyt służyć w batalionie pod jego patronatem. My żołnierze batalionu będziemy brać z niego przykład i trwać w miłości do ojczyzny. Jego działalności przyświecały najszlachetniejsze wartości: Bóg, honor, ojczyzna, męstwo i odwaga. Nadanie jego imienia naszemu batalionowi jest próbą zachowania go w pamięci jako bohatera, który oddał życie za wolność ojczyzny – mówił podpułkownik Tomasz Janusz, dowódca niżańskiego batalionu.
W uroczystości wziął udział także bratanek kpt. Stanisława Uczciwka.
– Myślę, że musimy cały czas pamiętać, że wolność jest nam dana nie na zawsze, że to my musimy o nią dbać – mówił Jerzy Uczciwek, bratanek kpt. Stanisława Uczciwka.
Małgorzata Rokoszewska


