O krok od tragedii, za kółkiem pijany policjant?

Fot. Zdjęcie nadesłane przez Czytelnika

Komenda Powiatowa Policji w Lesku wyjaśnia okoliczności wypadku, do którego doszło w nocy z piątku na sobotę w Huzelach w powiecie leskim. Zderzyły się tam dwie osobówki. Policja potwierdza, że jeden z samochodów biorących udział w wypadku należy do leskiego policjanta. Kierowca tego auta uciekł z miejsca wypadku, w pojeździe znaleziono kilka butelek alkoholu.

Do wypadku doszło około godziny 1 w nocy na drodze wojewódzkiej relacji Lesko-Hoczew. Jak relacjonuje Super Nowościom Katarzyna Fechner rzeczniczka leskiej policji, osobowym audi podróżowała czwórka młodych ludzi – dwóch chłopaków i dwie dziewczyny. Za kierownicą siedział 20-letni mieszkaniec powiatu leskiego. Drugim samochodem według relacji świadków jechał mężczyzna, który po spowodowaniu wypadku uciekł z miejsca zdarzenia.

– Kierowca audi w gęstej mgle zauważył jadący z naprzeciwka pojazd, który jechał jego pasem – relacjonuje policjantka. Aby uniknąć zderzenia 20-latek próbował odbić w lewą stronę, ale prowadzony przez niego samochód został uderzony w tył przez toyotę. Siła uderzenia była tak duża, że audi kilkakrotnie obróciło wokół własnej osi. Samochód po przejechaniu około kilkudziesięciu metrów zatrzymał się na poboczu. Kierowca był trzeźwy, ani on, ani trójka jadących z nim pasażerów nie odniosła obrażeń.

Kierowca toyoty sforsował bramę i zatrzymał się w ogródku na terenie jednej z prywatnych posesji. Zbiegł z miejsca wypadku przed przyjazdem policji. Na zdjęciach, które otrzymaliśmy od świadka zdarzenia, widać w jego samochodzie kilka butelek alkoholu.

Z naszych nieoficjalnych ustaleń wynika, że toyotą kierował funkcjonariusz KPP w Lesku. – Jest to przedmiotem naszych ustaleń, ale mogę potwierdzić, że samochód, który brał udział w wypadku, należy do niego – potwierdziła Super Nowościom  Katarzyna Fechner.

Poszukiwania kierowcy toyoty trwają od wczoraj. Mężczyzny, jak informuje policja, nie ma w miejscu zamieszkania, nie odbiera też telefonu. – Na obecną chwilę nie mamy z nim kontaktu – poinformowała nas policjantka.

Więcej na ten temat przeczytacie Państwo w poniedziałkowym wydaniu Super Nowości do kupienia w kioskach.

Martyna Sokołowska