Nie sprzyjasz władzy, nie licz na pieniądze

– To jest polski dziad, a nie Polski Ład – grzmią mieszkańcy Miasta i Gminy Sieniawa po ogłoszonych wynikach drugiego naboru Programu Inwestycji Strategicznych Polski Ład. Wielokrotnie powielane w mediach sformułowanie uważają za wyjątkowo trafione.

Czy tak postępuje władza prawa i sprawiedliwa? Sypie groszem obficie, ale tylko wybranym samorządom. Te niesprzyjające partii rządzącej, dostają ochłapy, albo nic.
– Jedne gminy dostają grube miliony, innym rzuca się cokolwiek do samorządowej miski. To się nazywa sprawiedliwością? Co my, mieszkańcy, zawiniliśmy? Czy Sieniawa to już nie jest Polska? Czy wynik wyborów był tutaj za słaby? Czy to celowa polityka karania wyborców nieprzychylnych PiS-owi? – pytają.
Przypomnijmy; w ramach pierwszego naboru Programu Inwestycji Strategicznych Polski Ład Miasto i Gmina Sieniawa złożyła trzy wnioski. Na budowę remizo-świetlicy OSP w Leżachowie na kwotę 1 mln 220 tys. zł, budowę sieci wodociągowej i kanalizacji sanitarnej w miejscowościach: Czerce, Czerwona Wola, Dobra, Rudka, Dybków i Wylewa na kwotę 32 mln 080 tys. zł oraz na zadanie „Przebudowa i rozbudowa SUW w Sieniawie, SUW w Dobrej” na kwotę 3 mln 697 tys. zł. Dostała jedynie dofinansowanie na ostatnie z zadań, choć potrzeby samorządu w zakresie zaopatrzenia w wodę i gospodarki ściekowej były zdecydowanie większe.
– Włożyliśmy wiele pracy, aby być przygotowanymi na wszelkie możliwości dofinansowania, ale po raz kolejny nasze zadania z zakresu wodociągów i kanalizacji, które są priorytetowymi inwestycjami samorządu i powinny być traktowane szczególnie, nie zostały wybrane. Z wnioskowanych prawie 40 mln zł, otrzymaliśmy niespełna 4 mln zł – mówi burmistrz Miasta i Gminy Sieniawa Adam Woś.
Drugi nabór Polskiego Ładu to kolejne trzy wnioski złożone przez Sieniawę. Na budowę kanalizacji sanitarnej w Rudce – starania o dofinansowanie w wysokości 14 mln 953 tys. zł, budowę remizo-świetlicy OSP w Leżachowie – 1 mln 350 tys. zł i budowę kanalizacji sanitarnej w Czerwonej Woli – 4 mln 744 tys. zł. Łącznie ponad 21 mln zł. Samorządowi przyznano środki jedynie na budowę remizo-świetlicy, czyli to o najniższej kwocie dofinansowania. To był moment, gdzie czara goryczy się przelała. Gdy w mediach kolejne gminy chwaliły się dużymi milionami, Sieniawa znów poczuła się oszukana.
– Nie jesteśmy ślepi, ani głupi, aby nie dostrzec, o co w tym wszystkim chodzi. Owszem, dobre i to, ale czy to nie za mało, gdy inni dostają dużo więcej? Czy to jest zgodne z konstytucyjną zasadą, że wszyscy jesteśmy „równi wobec prawa”. Sympatie polityczne to jedno, a cierpimy na tym my, zwykli ludzie – oburza się mieszkaniec Rudki, która do tej pory nie jest podłączona do sieci kanalizacyjnej.
Mieszkańcy zastanawiają się, dlaczego ponadczterotysięczna gmina Gać otrzymała dofinansowanie na aż trzy zadania i to łącznie w kwocie 19 mln złotych, a siedmiotysięczna Sieniawa trochę ponad milion na zaledwie jedno zadanie? Miasto i Gmina Nowa Sarzyna dostała prawie 15,5 mln zł, Gmina Zarzecze niespełna 11 mln zł, Gmina Wiązownica 10 mln zł, Gmina Grodzisko Dolne 10 mln zł, Gmina Tryńcza 9,5 mln zł, Gmina Adamówka prawie 9 mln zł, wiele samorządów w tej okolicy otrzymało ok. 5 mln zł. Pytają, czy tak ma wyglądać zrównoważony rozwój? Czym się różni sieć wodociągowa czy kanalizacyjna, która ma być wykonana w gminie Gać od kanalizacji w innej gminie, choćby gm. Sieniawa? To przecież takie same zadania, które tu mają aprobatę, a tam nie.
Gmina Sieniawa, już ponad cztery lata temu, przy wsparciu środków europejskich, rozpoczęła budowę sieci kanalizacyjnej w Czerwonej Woli i Czercach. Podłączono około połowę domostw, ale wciąż brakuje pieniędzy na dokończenie zadania.
– Chcemy dokończyć te zadania, ale drożyzna postępująca każdego dnia, szczególnie w budownictwie, nie pozwala nam osiągnąć tego celu z własnych środków. Nie dostajemy zwiększonej subwencji, a wręcz przeciwnie, obcina nam się ją. Brakuje nam zwyczajnie środków, dlatego zawsze o nie wnioskujemy, ale że są to zadania drogie, niestety, w oczach rządzących nie zasługujemy, aby je otrzymać – ubolewa burmistrz.
Mieszkańcy nie godzą się, że niektóre zadania wybranych gmin uzyskały dofinansowanie, choć ich ważność jest na pewno mniejsza. Na przykład, czy budowa infrastruktury sportowej ma większy priorytet niż budowa kanalizacji sanitarnej?
– Czy tutaj mieszkańcy nie płacą takich samych podatków, jak obywatele całego kraju, i czy te środki, które się rozdaje, nie pochodzą z tych podatków? Myśleliśmy, że samorządy są apolityczne, ale jednak nie. PiS upolitycznia nasz kraj, nie patrzy na dobro zwykłych obywateli i po raz kolejny widzimy, że jesteśmy dyskryminowani. Ta władza nie dzieli chleba sprawiedliwie i w swoich poczynaniach poszła już stanowczo za daleko – dodaje oburzony mieszkaniec Czerwonej Woli. Nie chce ujawniać swojego nazwiska.
Gmina Sieniawa „sprawiedliwości” władzy posmakowała już wcześniej, gdy był czas rozpatrywania wniosków składanych w ramach Funduszu Przeciwdziałania Covid-19 dla samorządów w ramach Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. W pierwszym rozdaniu Sieniawa dostała minimalne 500 tys. zł na zadania inwestycyjne. Wówczas wszyscy dostali minimum lub więcej. Na tym dla sieniawskiego samorządu się skończyło. W drugim naborze starała się o środki na „Przebudowę i rozbudowę SUW w Sieniawie, SUW w Dobrej wraz z ujęciem wody oraz budowę odcinka wodociągu Leżachów – Dybków” – wnioskowana kwota to 1 mln 973 tys. zł. Wniosek nie uzyskał akceptacji. W trzecim naborze złożono 3 wnioski – dotyczyły „Budowy kanalizacji sanitarnej w m. Czerce II etap”, gdzie wnioskowana kwota to 4 mln 396 tys. zł, „Przebudowy i rozbudowy SUW w Sieniawie, SUW w Dobrej” wniosek o dofinansowanie na kwotę 2 mln 839 tys. zł, i trzeci dot. przebudowy dróg powiatowych ul. Czarnieckiego i ul. Jagiellońskiej, ul. Bema oraz ul. Jana Pawła II w Sieniawie, jak również drogi Piskorowice – Pigany – Sieniawa. Zadanie miało być realizowane przez Powiat Przeworski przy współudziale Miasta i Gminy Sieniawa. Wnioskowano o kwotę 1 mln 842 tys. zł. Efekt: ani złotówki! Czwarty nabór w ramach RFIL dedykowany był dla gmin popegeerowskich. Miasto i Gmina Sieniawa starała się o środki na budowę boiska przy Szkole Podstawowej w Sieniawie w kwocie 350 tys. zł i „SUW w Sieniawie, SUW w Dobrej” – 2 mln 839 tys. zł. Otrzymana kwota wsparcia
|- znów zero złotych! Gdy do innych gmin płynęły miliony, Sieniawa miała zero. Przypadek? Społeczne oburzenie narasta i nikogo to już nie dziwi. Mieszkańcy nie chcą widzieć polityki, gdy chodzi o ich sprawy, dobro czy bezpieczeństwo.
– Ta władza nie jest ani prawa, ani sprawiedliwa. Oby została z tego rozliczona – kończą.

gw