Miejskie inwestycje pod lupą śledczych

Powołany w śledztwie biegły uznał, że „Sosenki” zostały wycenione prawidłowo. Fot. Martyna Sokołowska

Prokuratura Okręgowa w Krośnie umorzyła śledztwo w sprawie sprzedaży ośrodka „Sosenki” i tzw. porozumienia mostowego, zawartego pomiędzy Urzędem Miasta w Sanoku, a Starostwem Powiatowym w Sanoku. – Po przeanalizowaniu obszernego materiału dowodowego prokurator uznał, że w obu sprawach nie doszło do nieprawidłowości – powiedziała Super Nowościom Beata Piotrowicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krośnie.

Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte 7 kwietnia 2021 roku. Dotyczyło sprzedaży w drodze przetargu miejskiego ośrodka „Sosenki” i tzw. porozumienia mostowego pomiędzy Urzędem Miasta w Sanoku, a Starostwem Powiatowym w Sanoku, związanego z rządowym dofinansowaniem budowy nowego mostu na rzece San.
Oba wątki toczyły się z art. 231 par. 1 kodeksu karnego, który dotyczy przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych, a w konsekwencji działania na szkodę interesu publicznego, oraz art. 296 par. 1, który dotyczy wyrządzenia szkody w obrocie gospodarczym.
Porozumienie mostowe zostało podpisane przez starostę sanockiego – Stanisława Chęcia, jego zastępcę Janusza Cecułę oraz burmistrza Sanoka – Tomasza Matuszewskiego. Badany przez śledczych wątek dotyczył przede wszystkim przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych w zakresie zawarcia tego porozumienia bez wymaganych uzgodnień. Prokuratura po przeanalizowaniu zebranego materiału nie dopatrzyła się znamion przestępstwa i umorzyła ten wątek.
– Podpisanie porozumienia było niezbędne dla uruchomienia procedury uzyskania przez Gminę Miasta Sanoka dofinansowania do budowy nowego mostu w ramach programu „Mosty dla regionów”. Dokument miał charakter intencyjny, nie zobowiązywał ani do przeniesienia własności, ani nie generował żadnych kosztów, w związku z tym jego podpisanie nie wymagało zgody rady miasta i powiatu. Należy więc stwierdzić jednoznacznie, że było ono zgodne z prawem i trudno mieć tutaj jakiekolwiek zastrzeżenia – powiedziała Super Nowościom prokurator Beata Piotrowicz.
Drugi wątek śledztwa dotyczył prawidłowości sprzedaży miejskiego ośrodka „Sosenki”. Nieruchomość – ośrodek z domkami letniskowymi, restauracją i terenami zielonymi została sprzedana w wyniku przetargu za nieco ponad 2,3 miliona złotych w sierpniu 2020 roku spółce Geo-Eko z Sanoka. Cztery miesiące po transakcji burmistrz Sanoka, Tomasz Matuszewski ogłosił, że w mieście powstanie nowy most, który będzie wiódł z kierunku „Sosenek”.
Śledczy badający sprawę powołali biegłego, który miał za zadanie ocenić prawidłowość wyceny przez rzeczoznawcę ośrodka, także w kontekście budowy nowego mostu, który, według planów, ma do niego wieść. Jak poinformowała nas prokurator Beata Piotrowicz, biegły ocenił, że „Sosenki” zostały wyceniona prawidłowo, zgodnie z obowiązującymi przepisami i sprzedane za faktyczną wartość, adekwatną do uwarunkowań rynkowych. Plan budowy mostu, zdaniem prokuratury, nie miał wpływu na wycenę i sprzedaż nieruchomości. Prokuratura uznała, że postępowanie władz samorządowych w sprawie sprzedaży „Sosenek” nie zawiera znamion czynu zabronionego, nie jest przestępstwem i umorzyła także ten wątek śledztwa.
– Należy podkreślić, że „Sosenki” zostały sprzedane 26 sierpnia 2020 roku, a pierwsze informacje w kwestii dofinansowania do budowy nowego mostu pojawiły się w listopadzie 2020 roku. Dlatego też nie można doszukiwać się jakiegokolwiek związku pomiędzy tymi wydarzeniami. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego – powiedziała nam prokurator.
Postanowienie prokuratury nie jest prawomocne. Poseł Piotr Uruski (Solidarna Polska), który w sprawie „Sosenek” interweniował w prokuraturze, bierze pod uwagę odwołanie się od decyzji śledczych o umorzeniu śledztwa. – Otrzymałem wiele sygnałów o rzekomych nieprawidłowościach dotyczących sprzedaży „Sosenek”. Dotyczyły one wyceny nieruchomości w kontekście budowy nowego mostu. Jedno z takich pism skierowałem do odpowiednich organów, co jako poseł, jestem zobligowany zrobić. Czekam na uzasadnienie decyzji śledczych i po jej dokładnym przeanalizowaniu podejmę stosowną decyzję – powiedział Super Nowościom.

Martyna Sokołowska