
W maju rozpoczęła się budowa miejsc parkingowych przy ul. Krzywoustego w Rzeszowie. Chodzi o teren między blokami mieszkalnymi na osiedlu Piastów przy budynkach 1, 3, 5 i 7. Dziś miejsca są już gotowe, lecz mieszkańcy zastanawiają się, dlaczego są one tak długie. – Zabrano nam sporo zieleni, która na osiedlu jest na wagę złota – irytują się rzeszowianie.
Budowa miejsc parkingowych przy ul. Krzywoustego w Rzeszowie to inwestycja z RBO 2020. To bardzo ważne zadanie, gdyż w rejonie osiedla Piastów stale przybywa mieszkańców i coraz trudniej znaleźć wolne miejsca postojowe. Pojazdy zaparkowane na chodnikach czy trawnikach to niestety chleb powszedni, co wpływa na komfort życia i bezpieczeństwo.
Realizacja zadania napotkała w przeszłości wiele przeszkód m.in. w postaci braku ofert na wykonawstwo. Ostatecznie wiosną br. udało się wyłonić firmę, która zajęła się budową miejsc. Te powstały przy blokach 1, 3, 5 i 7, lecz zdaniem mieszkańców osiedla Piastów, są one zdecydowanie zbyt długie. – Tam spokojnie ciężarówka mogłaby zaparkować – irytuje się pan Rafał, mieszkaniec Rzeszowa. – Te miejsca zajęły wiele cennej zieleni na terenie osiedla, której przecież i tak brakuje. Tyle mówi się o ochronie drzew i roślin, dlaczego nie zrobiono mniejszych miejsc? – dopytuje.
Co na to miasto? – To zadanie zostało przeprojektowane, gdyż najpierw miało powstać 18 miejsc, a ostatecznie wybudowaliśmy ich 17. Inwestycja kolidowała z jednym drzewem i zdecydowaliśmy się je uchronić. Dlaczego miejsca parkingowe są tak duże? Chodziło m.in. o widoczność – odpowiada krótko Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.
Mieszkańców taka argumentacja nie do końca przekonuje, szczególnie że w innych rejonach osiedla miejsca postojowe są zdecydowanie mniejsze, a kierowcy radzą sobie z wyjazdem. – Szkoda, można było zostawić nieco więcej zieleni. Teraz już jest za późno – wskazują rzeszowianie. Należy więc mieć nadzieję, że w przyszłości miasto będzie zwracać uwagę na takie detale.
Kamil Lech


