Nowy budynek Sądu Okręgowego może powstać przy ul. Dołowej?

Działka przy ul. Dołowej, gdzie mógłby powstać nowy gmach Sądu Okręgowe w Rzeszowie. Fot. Wit Hadło

Budowa nowego gmachu Sądu Okręgowego w Rzeszowie wciąż się nie rozpoczęła. Miasto Rzeszów zleciło przeprowadzenie ekspertyzy na temat możliwości realizacji inwestycji w pierwotnej lokalizacji, czyli na działce przy ul. Dołowej. Badania wykazały, że nie ma żadnych przeszkód, by właśnie w tym miejscu powstał obiekt. Czy do tego dojdzie?

Planowana budowa nowego gmachu Sądu Okręgowego w Rzeszowie, który dziś ma swoją siedzibę w Zamku Lubomirskich, od samego początku rodzi się w bólach. Początkowo wydawało się, że obiekt powstanie przy ul. Dołowej, co byłoby zgodne z obowiązującym tam planem zagospodarowania przestrzennego „Temida” ukierunkowanym pod realizację obiektów administracyjnych. Kilka lat temu zmieniono lokalizację inwestycji, gdyż według przeprowadzonych wówczas badań geologicznych w ziemi miały znajdować się nieczystości ropopochodne, których wydobycie oraz utylizacja generowałyby wydatki. Wskazano więc na nową lokalizację przy ul. Zielonej i Granicznej na osiedlu Drabinianka. Inwestycja jednak nie ruszyła przez zawirowania administracyjno-formalne. Taki stan rzeczy utrzymuje się do dziś.
Teraz okazuje się, że gmach sądu może powstać… przy ul. Dołowej. Miasto zleciło przeprowadzenie ekspertyzy dotyczącej tego, co znajduje się w tym miejscu pod ziemią. – Badania geologiczne przeprowadzili naukowcy z Politechniki Rzeszowskiej, z kolei odwierty wykonali pracownicy Centrum Badań i Dozoru Górnictwa Podziemnego w Lędzinach na Śląsku. Rzeszowscy badacze wykazali, że pod działką przy ul. Dołowej wykryto inne niż niebezpieczne odpady. Chodzi m.in.: o odpady betonowe, odpady paleniskowe, żużel czy odpady z budowy dróg. Z kolei zdaniem śląskich ekspertów, wykonane odwierty udowodniły, że na działce można realizować inwestycje budowlane – mówi Super Nowościom Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.
Wszystko to oznacza, że kolejny raz pojawia się zielone światło dla realizacji założeń planu „Temida”. Czy ostatecznie do tego dojdzie? Czas pokaże, a także rozmowy miasta z resortem sprawiedliwości oraz samymi władzami Sądu Okręgowe go w Rzeszowie. Do tematu wrócimy.

Kamil Lech