Kąpiel w fontannach to igranie ze zdrowiem

Woda w fontannach wygląda na krystalicznie czystą, dlatego mało kto myśli o zagrożeniu bakteriami
i większość korzysta z możliwości ochłody w miejskiej fontannie. Fot. Mariusz Włoch

Ponad 30 stopni Celsjusza. Przy tej temperaturze miejskie fontanny wręcz zachęcają do schłodzenia się w nich.
Z punktu widzenia sanitarno-epidemiologicznego korzystanie z miejskich fontann nie jest dobrym pomysłem na szukanie ochłody. Nawet wdychanie oparów wody może być groźne dla astmatyków, a o jakimkolwiek piciu (grozić może zatrucie pokarmowe), kąpaniu czy nawet ochlapywaniu się fontannową wodą nie powinno być mowy.

„Woda w fontannach w Polsce nie jest badana pod względem mikrobiologicznym przez żadne służby i organy państwowe, a zły stan wody z fontann może stanowić potencjalne źródło występowania licznych infekcji u ludzi, dlatego też nie powinna być wykorzystywana do kąpieli, ani tym bardziej jako woda do picia” – czytamy na stronie Głównego Inspektora Sanitarnego.
W wodzie z fontanny mogą się znajdować odchody zwierzęce, szkło oraz liczne drobnoustroje, mi.in bakterie gronkowca, salmonelli, pałeczki legionelli czy bakterie kałowe. Korzystanie z wody fontannach może powodować zatrucia pokarmowe, schorzenia dróg oddechowych, stan zapalny dróg moczowych i pęcherza, choroby pasożytnicze, alergie, grzybice i wiele innych dolegliwości. Ponadto za kąpiel w miejscu, w którym jest to zabronione, a istnieje zakaz kapieli w fontannach, grozi kara grzywny lub kara nagany. Kąpiel w miejskiej fontannie może być traktowane jako wykroczenie i kosztować nawet 250 złotych grzywny. W Rzeszowskiej Straży Miejskiej zapewniają jednak, że nigdy nie stosowano kar za takie wykroczenia. Musiałoby dojść do ewidentnego zabrudzania wody, obnażania się czy niszczenia mienia. A chłodzenie się w fontannach miejskich kończy się najczęściej pouczeniem.
Inspektoraty sanepidu zwracają również uwagę na to, że fontanny nie są przystosowane do rekreacji wodnej także pod względem ich konstrukcji, dlatego bardzo łatwo o różnego rodzaju urazy i złamania. W związku z tym inspektorzy szczególnie proszą rodziców o uważną opiekę nad dziećmi podczas wypoczynku w pobliżu takich obiektów.

Anna Moraniec