Tajemnice pałacu w Kolbuszowej

Leszek Krudysz od lat zajmuje się badaniem pozostałości po kolbuszowskim zamku Lubomirskich, którym kiedyś
zachwycała się
cała Europa. Fot. Paweł Galek

W czwartek (30 bm.), o godz. 17.30 w czytelni głównej Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej odbędzie się spotkanie
z Leszkiem Krudyszem. Przedstawi on wyniki obserwacji archeologicznej w obszarze legendarnego pałacu Lubomirskich. Odpowie też na pytanie, czy badania te pomogą rozwiązać zagadkę przedzamcza.

Leszek Krudysz od lat zajmuje się badaniem pozostałości po kolbuszowskim zamku Lubomirskich, którym w XVII i XVIII w. zachwycała się cała Europa. Obiekt ten zniknął z powierzchni ziemi tuż po Konfederacji Barskiej. Dziś pozostała po nim fosa. Resztki fundamentów zalegają pod kilkudziesięciocentymetrową warstwą gruntu, a miejsce, gdzie przed wiekami tętniło życie, zarastają chaszcze i bujna trawa. Pamięć jednak nie zginęła.
Kilka lat temu pojawiła się idea badań miejsca, w którym stał pałac. Inicjatorem przedsięwzięcia był właśnie Leszek Krudysz. Celem działań było uzyskanie jak najwięcej informacji na temat pałacu, w tym dotyczących jego początków, rozplanowania poszczególnych pomieszczeń zamku, a także rodzaju jego budulca. Wszystkie te dane miały pozwolić na wykonanie komputerowej rekonstrukcji legendarnego obiektu. Niestety, mimo wielu prób, nie udało się pozyskać funduszy na ten cel. Temat utkwił w martwym punkcie.
Leszek Krudysz badał również dawny fundament (prawdopodobnie oficyny) i kafle piecowe, na które natknięto się w marcu br. podczas prac budowlanych przy siedzibie Muzeum Kultury Ludowej przy ul. Kościuszki. Artefakty te mają pochodzić z pierwszej połowy XVII w., a więc są najstarszymi pozostałościami po budowli w Kolbuszowej.

Paweł Galek