Rynek wolny od spalin, ale tylko w weekendy

Prezydent Jacek Wiśniewski wycofał się z decyzji o wakacyjnym zamknięciu centrów starówki dla samochodów. Fot. Paweł Galek

Prezydent Jacek Wiśniewskie zrezygnował z zamknięcia Rynku dla ruchu samochodowego na czas wakacji. W lipcu zakaz ten będzie obowiązywał tylko w weekendy, a nie przez siedem dni w tygodniu, jak pierwotnie planowano.

Przypomnijmy, że wedle planów magistratu Rynek miał być zamknięty dla aut od 2 lipca do 28 sierpnia z wyjątkiem autobusów Miejskiej Komunikacji Samochodowej i pojazdów służb. Wcześniej komunikację w centrum starówki też zamykano w wakacje, ale tylko w weekendy. Teraz jednak postanowiono poszerzyć ten nakaz o pozostałe dni tygodnia.

Oczekiwania społeczne

Magistrat tłumaczył to wyjściem naprzeciwko zgłaszanym od lat oczekiwaniom społecznym, dotyczącym radykalnego ograniczenia tranzytowego ruchu samochodów osobowych, które przejeżdżają przez Rynek w kierunku ul. Legionów i dalej do mostu na Wisłoce. Dzięki temu rozwiązaniu centrum starówki na czas wakacji stałaby się miejscem wolnym od spalin i hałasu przejeżdżających tamtędy codziennie setek pojazdów.
Okazało się jednak, że zakaz ten miał też przeciwników. Są to przede wszystkim osoby prowadzące biznes na tzw. Starym Mielcu. Poparł ich w tym radny Jarosław Szczerba. Podkreślił on, że aż dwa audyty w zakresie wyizolowania ruchu osobowego na mieleckiej starówce w sposób negatywny oceniły taką możliwość. Okazało się bowiem, że infrastruktura uliczna wokół mieleckiego Rynku nie pozwala na takie rozwiązanie.

Uderzył się w pierś?

Poza tym przestrogą dla Mielca, zdaniem Szczerby jest sytuacja na tarnobrzeskiej starówce, gdzie po wyłączeniu ruchu samochodowego, handel wymarł. – Liczę że ktoś uderzy się w pierś i wycofa się z tego chorego pomysłu. Nie ma na to mojej zgody – grzmiał.
I rzeczywiście chyba ktoś chyba „uderzył się w pierś”. Prezydent Jacek Wiśniewski podjął decyzję o utrzymaniu w lipcu rozwiązania z lat ubiegłych, czyli wyłączeniu z ruchu ul. Rynek tylko w weekendy, od godz. 14 w soboty do godz. 22 w niedzielę. – Decyzja ta miała związek z licznymi sygnałami i rozmowami z mieszkańcami oraz przedsiębiorcami prowadzącymi działalność gospodarczą w rejonie Rynku – przekazał Urząd Miasta.

Paweł Galek