
Egzaminy na prawo jazdy będą odbywać się już bez przeszkód. Przynajmniej na razie, bo egzaminatorzy Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego zawiesili swój protest. Chcą spotkania z ministrem infrastruktury, Andrzejem Adamczykiem. Wysłali do niego pismo w tej sprawie i dali mu czas do 20 lipca. Jeśli minister zignoruje ich apel, protest będzie narastał.
Protest egzaminatorów WORD-ów ruszył w ubiegły poniedziałek, 4 lipca. Początkowo w kilku ośrodkach w Polsce, w kolejnych dniach dołączały następne, w sumie było ich 30.
Protestowały też podkarpackie WORD-y. W Krośnie w którym z powodu zwolnień lekarskich wszystkich egzaminatorów trzeba było odwołać wszystkie egzaminy na prawo jazdy wszystkich kategorii, zarówno teoretyczne, jak i praktyczne. Od poniedziałku protestował też ośrodek w Rzeszowie, gdzie na L4 poszła połowa kadry. Jak przekazywał Super Nowościom dyr. rzeszowskiego WORD-u, część egzaminów praktycznych trzeba było odwołać i przenieść na inny termin, egzaminy teoretyczne odbywały się bez przeszkód. Egzaminatorzy z Tarnobrzega do protestu dołączyli w środę. W czwartek i piątek odwołane zostały wszystkie egzaminy teoretyczne i praktyczne w tym ośrodku. Egzaminatorzy z Przemyśla jako jedyni z Podkarpacia nie przystąpili do protestu.
Egzaminatorzy wrócili do pracy
Według zapowiedzi przedstawiciela egzaminatorów, Tomasz Dziuganowskiego, od poniedziałku wrócą do pracy, egzaminy na prawo jazdy powinny odbywać się już bez przeszkód. Ale jak podkreślił, to nie oznacza końca protestu. Egzaminatorzy do 20 lipca dali czas ministrowi infrastruktury Andrzejowi Adamczykowi na wyznaczenie terminu spotkania, podczas którego będą mogli przedstawić ministrowi swoje postulaty.
A te dotyczą głównie podwyższenia wynagrodzeń i zmian w systemie egzaminowania, w tym przyznania egzaminatorom większej niezależności podczas egzaminowania kursantów. Jak podkreślają, obecny system jest przestarzały, obowiązuje w niezmienionej formie od ponad 30 lat. Niesprawiedliwe są też, zdaniem egzaminatorów, kryteria oceniania kursantów – zamiast sprawdzać umiejętność jazdy kursanta, ocenia poszczególne zadania, które osoba zdająca na prawo jazdy ma w trakcie egzaminu wykonać.
Chcą wyższych płac i zmian w systemie
To dlatego egzaminatorzy chcą: pełnej niezależności i obiektywności decyzji egzaminatora dotyczącej wyniku egzaminu, zmiany systemu egzaminowania w zakresie podniesienia poziomu bezpieczeństwa w ruchu drogowym, zmiany systemu i poziomu wynagradzania egzaminatorów oraz zmiany w systemie koordynacji i komunikacji w ramach wymiany informacji, oceny sytuacji i procedowania zmian w procesie legislacyjnym pomiędzy środowiskiem egzaminatorów, a Ministerstwem Infrastruktury.
W polskich WORD-ach pracuje około 2000 egzaminatorów. o tym, że w ich środowisku zawodowym dzieje się źle informowali resort infrastruktury już w kwietniu 2020 roku. Sygnalizowali, że z zawodu rezygnuje coraz więcej wykwalifikowanych egzaminatorów. Złożyli też w resorcie propozycję zmian zasad ustalania opłat za przeprowadzanie egzaminów państwowych na prawo jazdy oraz systemu wynagradzania, ale ich postulaty nie zostały do tej pory spełnione.
– Czara goryczy się przelała
– mówią egzaminatorzy. Zapowiadają, że jeśli ich głos nadal będzie ignorowany, akcje protestacyjne będą w całym kraju kontynuowane.
Tymczasem minister Andrzej Adamczyk na antenie RMF FM powiedział, że nie on powinien być adresatem postulatów, ale marszałkowie poszczególnych województw. Stwierdził też, że postulat dotyczący podwyżek dla egzaminatorów będzie możliwy do spełnienia, jeśli wzrosną opłaty za egzaminy na prawo jazdy.
Martyna Sokołowska


