
Fot. Wit Hadło
RZESZÓW. – Nie da się przejść chodnikiem na moście Zamkowym, bo są tam wykonywane jakieś prace – relacjonował nam wczoraj Czytelnik. – Powieszono wstęgi zakazujące wstępu. Co tam jest robione i jak długo nie będzie można tamtędy chodzić? – pytał.
W tej sprawie zwróciliśmy się do przedstawiciela Urzędu Miasta w Rzeszowie. Okazało się, że przechodnie powinni uzbroić się w cierpliwość, bo służby miejskie przeprowadzają tam ważną dla bezpieczeństwa inwestycję, ale prace nie potrwają długo.
– Do końca tygodnia pod mostem Zamkowym montowany będzie monitoring – wyjaśnia Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. – Kamery zostaną tam umieszczone w związku z nocnymi nielegalnymi wyścigami. Wgląd w zarejestrowany obraz będą miały Miejski Zarząd Dróg i policja. Również na kolorowej kładce przy ul. Lwowskiej zamontowany zostanie monitoring, żeby rejestrować osoby, które niszczą kładkę. Łączny koszt monitoringu to 7 tys. zł.
and


