Honory dla Przemyśla za solidarność, za pomoc, za gościnność

– To Przemyśl, jako miasto przygraniczne, stał się pierwszym bezpiecznym przystankiem dla ponad miliona obywateli Ukrainy uciekających przed wojną
– mówi Wojciech Bakun, prezydent Przemyśla.
Fot. Monika Kamińska

W poniedziałek (11 lipca) w godzinach popołudniowych prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, ogłosił, że honoruje Przemyśl zaszczytnym mianem Miasta – Ratownika. To drugie w Polsce miasto tak wyróżnione przez ukraińskiego przywódcę, po Rzeszowie. Ujawniono też, że W. Zełenski skierował do Rady Najwyższej Ukrainy projekt ustawy
„O ustanowieniu gwarancji prawnych i socjalnych dla obywateli RP przebywających na terytorium Ukrainy”.

Kiedy 22 maja br., Wołodymyr Zełenski ogłosił Miastem – Ratownikiem stolicę Podkarpacia, Rzeszów, przemyślanie nie kryli swego rozczarowania. I trudno im się było dziwić, bo od momentu rosyjskiej napaści na naszego sąsiada to właśnie Przemyśl, jego samorząd i mieszkańcy okazali uchodźcom z Ukrainy ogromne wsparcie nie szczędząc własnych sił, a także pieniędzy i otwierając przed nimi swe serca i domy. Miasto wzięło na siebie ogromną falę uciekających przed wojną ludzi i ze wszystkich sił starało się pomagać. A tu zaszczytny tytuł Miasta – Ratownika przypadł innemu miastu, zapewne też bardzo zaangażowanemu w pomoc uchodźcom, ale…
Od kilku dni jednak mówiło się o tym, że 11 lipca prezydent Ukrainy będzie chciał naprawić tę niezręczność wobec Przemyśla i także to miasto uhonoruje tytułem Miasta – Ratownika. Tak się stało. Wołodymyr Zełenski na swej oficjalnej stronie napisał, że Przemyśl otrzymuje to zaszczytne miano za bezprecedensową solidarność władz lokalnych, mieszkańców i wolontariuszy Przemyśla z narodem ukraińskim, wszechstronną pomoc udzielaną na szeroką skalę obywatelom Ukrainy, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swojej ojczyzny w wyniku zbrojnej agresji Federacji Rosyjskiej, m.in. „za znaczące wsparcie dla Ukrainy w obronie jej niepodległości i suwerenności”. Decyzję prezydenta Ukrainy skomentował na swoim oficjalnym profilu facebookowym prezydent Przemyśla, Wojciech Bakun: Tym samym Przemyśl został drugim miastem w Polsce odznaczonym tym wyróżnieniem. Nie bez znaczenia jest również fakt przyznania tego wyróżnienia w tak symbolicznym dniu – 11 lipca – kiedy w Polsce upamiętniamy ofiary Wołynia! To Przemyśl, jako miasto przygraniczne stał się pierwszym bezpiecznym przystankiem dla ponad miliona obywateli Ukrainy uciekających przed wojną. To tutaj od pierwszych dni konfliktu mogli oni liczyć na pomoc, której udzielali mieszkańcy, wolontariusze, międzynarodowe organizacje humanitarne itd. W ciągu czterech miesięcy miasto zorganizowało i rozdysponowało pomoc liczoną w dziesiątkach milionów. To wszystko dzięki sprawnej organizacji i współpracy z setkami organizacji i firm z Polski i całego świata! Sprawna współpraca administracji, służb, wolontariuszy, firm, osób prywatnych pozwoliła nam wszystkim zostać autorami największego dzieła pomocy humanitarnej, jakiej udzieliło miasto. Coraz częściej pojawiają się głosy (w tym takich znakomitych osobistości jak Ambasadora Stanów Zjednoczonych Ameryki – Pana Marka Brzezińskiego), że Przemyśl zasługuje na Pokojową Nagrodę Nobla! Ja nie mam co do tego wątpliwości!
– podkreślił włodarz Przemyśla.
Poza ogłoszeniem Przemyśla Miastem – Ratownikiem prezydent Ukrainy skierował do ukraińskiej Rady Najwyższej projekt ustawy „O ustanowieniu gwarancji prawnych i socjalnych dla obywateli RP przebywających na terytorium Ukrainy”. W myśl tego aktu prawnego, obywatele polscy i członkowie ich rodzin będą mieć możliwości legalnego pobytu na terytorium Ukrainy przez 18 miesięcy od dnia uchwalenia ustawy. Polacy otrzymają też prawo do zatrudnienia, prowadzenia działalności gospodarczej, nauki w placówkach oświatowych, opieki medycznej na terenie Ukrainy oraz odrębnych świadczeń socjalnych zgodnie z ustawodawstwem ukraińskim. Prezydencki projekt ustawy o „prawnych i socjalnych gwarancjach”, dla obywateli Polski w Ukrainie to znak wdzięczności dla polskiego narodu za solidarność i wsparcie dla Ukrainy w warunkach rosyjskiej agresji zbrojnej oraz realizacja zasady wzajemności.

Monika Kamińska