
i ogrzewanie c.o.
Fot. Wit Hadło
Nawet o kilkadziesiąt procent więcej zapłacą mieszkańcy bloków w miastach naszego regionu za ciepłą wodę i ogrzewanie lokali. Może się okazać, że ubożsi lokatorzy będą zakręcać kurki w kranach i wyłączać kaloryfery. Jest lato i na razie mieszkańcy nie zdają sobie sprawy z tego co będzie ich czekać w zimie. Choć, jak sprawdziliśmy, w Krośnie nowe wyższe opłaty za ciepło będą obowiązywać już od 1 sierpnia. W tym mieście podjęto już decyzję, że cena za takie „udogodnienia” wzrośnie o… 67 procent.
Podwyżki ciepła będą dotyczyć osób, które korzystają z miejskiej sieci ciepłowniczej. Na razie co do wysokości opłat panuje milczenie. Choć w niektórych miastach władze samorządowe zaczęły już o tym informować mieszkańców. Np. w Poznaniu ponad 300 tys. odbiorców zapłaci o 22 procent więcej za ogrzewanie i ciepłą wodę w kranach. Podwyżki dotyczyć będą wszystkich miast, gdzie jest miejska sieć ciepłownicza. Postanowiliśmy u źródła ustalić, o ile wzrosną opłaty za ciepłą wodę oraz ogrzewanie mieszkań. Skontaktowaliśmy się w tej sprawie ze spółkami miejskimi w największych miastach Podkarpacia. Jedynie w Krośnie otrzymaliśmy na ten temat informacje.
– Od 1 sierpnia o 67 procent wzrosną w Krośnie opłaty za podgrzewanie wody i ogrzewanie mieszkań w ramach centralnego ogrzewania – mówi Zdzisław Syzdek, dyrektor ds. finansowych w MPGK w Krośnie. – 14 lipca Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził zaproponowaną przez nas podwyżkę dla mieszkańców. Zmuszeni jesteśmy wprowadzić podwyżki, bo ciepło dostarczamy dzięki wykorzystywaniu węgla. Niestety, teraz jego cena znacznie wzrosła. Od stycznia za tonę miału węglowego płaciliśmy 480 zł za tonę, a w lipcu jest to już 1299 zł za tonę. Droższe są też zrębki drzewne, do niedawna metr przestrzenny tego materiału kosztował 55 zł, a obecnie już jest po 155 zł.
Dyrektor z krośnieńskiego MPGK dodał, że bez podniesienia cen dla mieszkańców za ciepłą wodę w mieszkaniach i ogrzewanie lokali, przedsiębiorstwo komunalne przynosiłoby jedynie straty. Do tego dochodzi wzrost paliwa, który też jest jednym z czynników wzrostu cen ciepła dostarczanego do mieszkań w blokach. W piątek nie udało nam się uzyskać informacji, o ile procent wzrosną opłaty za takie usługi w Rzeszowie, Tarnobrzegu i Przemyślu. Zarówno w rzeszowskim Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji, jak i w Eco Tarnobrzeg Energetyka Cieplna Opolszczyzny SA oraz w przemyskim Miejskim Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej usłyszeliśmy, że o tym, o ile będą wyższe stawki za ciepłą wodę i ogrzewanie, będzie wiadomo za kilka dni. Dlatego w tym tygodniu wrócimy do tematu.
W Poznaniu przedstawiciele spółki dostarczającej ciepło, radzą lokatorom bloków, jak lepiej gospodarować ciepłem w swoich domach, żeby wysokie rachunki ich nie obciążały. Należy – jak przekonują – utrzymywać w zimie maksymalną temperaturę 20 stopni Celsjusza. Tylko czy to coś pomoże? W podkarpackich miastach może być i tak, że gdy zostaną wprowadzone podwyżki, to ludzie będą się dwa razy zastanawiać, czy jest sens odkręcać kaloryfer i napełniać wannę ciepłą wodą. Okazuje się, że w każdej spółdzielni termin wprowadzenia podwyżek może być inny.
Mariusz Andres


