
Podniebne widoki morza, oceanu i lądu, kilometry korytarzy wydrążonych w skałach, olbrzymie działa i dzikie małpy… Te i inne atrakcje zachęcają do odwiedzenia Gibraltaru. Ogromna, samotna skała, wznosi się na granicy Morza
Śródziemnego i Oceanu Atlantyckiego.
W starożytności była jednym ze Słupów Herkulesa i wyznaczała limes
– kraniec świata znanego ówczesnym ludziom. Dalej były już tylko morskie potwory i ruiny mitycznej Atlantydy, którą opisał Platon.
Dzisiejsza nazwa Gibraltar pochodzi od przekręconego arabskiego określenia Jebel Tariq, czyli Góra Tarika. Był to muzułmański dowódca, który w 711 r. wraz z wojskiem wylądował u jej podnóża i rozpoczął islamski podbój Hiszpanii. Teren ten był w rękach muzułmańskich przez ponad siedem wieków, choć w międzyczasie kilkukrotnie przechodził z rąk do rąk. Dopiero w 1462 r. Gibraltar wrócił w ręce chrześcijańskich władców Hiszpanii. Jednak na początku XVIII w. wpadł w ręce angielskie i pozostał zamorskim terytorium Wielkiej Brytanii.
Bez cła na używki
Samo miasto Gibraltar nie jest raczej brzydkie. Pewną atrakcją dla turystów są typowo angielskie czerwone budki telefoniczne i policjanci w klasycznych brytyjskich hełmach. Najważniejsze instytucje mieszczą się wzdłuż ulicy Main Street, biegnącej wzdłuż skały, niedaleko portu. Są tam usytuowane również sklepy, gdzie dużo taniej, bo bez cła, można kupić wyroby alkoholowe i tytoniowe. Chyba najciekawszym miejscem jest Trafalgar Cemetery – cmentarz, na którym leżą marynarze polegli w bitwie pod Trafalgarem w 1805 r.
Dużo ciekawszy jest natomiast sam wjazd do tej enklawy. By dostać się do centrum, należy pokonać hiszpańsko-brytyjską granicę (wystarczy mieć dowód), a potem… przejechać przez pas startowy lotniska. Ruch jest tam wstrzymywany za każdym razem, gdy ląduje lub startuje samolot, więc czasem trzeba czekać w długiej kolejce.
Za co można zarobić mandat?
Najwięcej turystycznych atrakcji znajduje się na samej, górującej nad miastem skale, która jest też rezerwatem przyrody. By się tam dostać, należy mozolnie wspiąć się schodami lub kupić bilet na przejazd kolejką linową Cable Car. Można też wynająć taksówkę lub skorzystać z oferty wycieczki busem. Po wyjechaniu na górę turyści zostają oszołomieni pięknymi, nieziemskimi widokami zarówno samej Skały Gibraltarskiej, jak i okolicznych terenów: morza, oceanu i kontynentu afrykańskiego. Można tam też spotkać najsłynniejszych mieszkańców Gibraltaru – magoty, jedyne dzikie małpy żyjące w Europie. W zasadzie nie wiadomo, skąd się tam wzięły, ale wrosły na dobre w skalisty krajobraz. Jak się poszczęści, to można zrobić sobie z nimi zdjęcie, jednak spoufalanie bywa niebezpieczne, bo mogą podrapać i ugryźć. Nie wolno ich też karmić, bo mandaty za to sięgają tysiąca euro. Mieszkańcy bardzo o nie dbają, bo według przepowiedni, gdy małpy znikną, to Wielka Brytania straci Gibraltar. W wielu miejscach na skale znajdują się olbrzymie działa, dzięki którym Anglicy panowali nad ruchem morskim przez Cieśninę Gibraltarską. Na wypadek wojny Brytyjczycy wykuli w Skale Gibraltarskiej wiele podziemnych korytarzy, gdzie można było w razie ataku ukryć całe miasto. Obecnie część z nich udostępnionych jest zwiedzającym, szczególnie tunele, powstałe podczas II wojny światowej.
Pomiędzy niebem a ziemią
Piękną podziemną atrakcją jest St. Michael’s Cave – ogromna jaskinia z bajecznie podświetlonymi stalaktytami, w której znajduje się również sala koncertowa.
Miłośnicy wysokości powinni natomiast udać się na most Windsorów – długą na 72 metry kładkę wiszącą ponad pięćdziesiąt metrów nad ziemią. Rozciągają się z niej wspaniałe widoki, lecz przy wietrznej pogodzie mocno buja. Inną podniebną atrakcją jest skywalk, czyli przeszklony taras zbudowany nad przepaścią na wysokości 340 metrów, który zapewnia panoramiczny widok na miasto, wody i wybrzeże afrykańskie. Platformę wybudowano na fundamentach punktu orientacyjnego z II wojny światowej, składa się ona z 42 szklanych paneli i może jednorazowo pomieścić 340 osób.
Na Gibraltarze znajduje się jeszcze wiele innych interesujących miejsc: ruiny zamku Maurów, fortyfikacje z obrony miasta przed Francuzami w XVIII w., mur Karola, meczet Ibrahima al-Ibrahima, a także plaże, muzea i ogrody botaniczne. Dla Polaków jest to również miejsce szczególne, ponieważ w 1943 r. w katastrofie samolotowej zginął tu nasz naczelny wódz Władysław Sikorski. Jego pomnik znajduje się niedaleko Europa Point – najbardziej na południe wysuniętego punktu Gibraltaru.
Wit Hadło


