
Nie tylko kierowcom, lecz także mieszkańcom przeszkadza sytuacja na drogach Rzeszowa związana z hałasującymi studzienkami. – Nie dość, że można na nich uszkodzić koło samochodu, to jeszcze denerwują i nie dają spać mieszkańcom okolicznych bloków. Najwyższy czas coś z tym zrobić – z takim sygnałem do naszej redakcji zgłosili się Czytelnicy Super Nowości.
Problem ze studzienkami hałasującymi w momencie przejeżdżania po nich samochodów dotyczy m.in. ul. Dąbrowskiego i Langiewicza. – Zapadnięte studzienki to nie lada przeszkoda dla mnie jako kierowcy – mówi pan Zbigniew z Rzeszowa. – Tak jest m.in. obok kamienicy nr 15 przy ul. Dąbrowskiego. To prawdziwy tor przeszkód. Najechanie na zapadnięte włazy może skończyć się uszkodzeniem zawieszenia samochodu. Zdarza się, że studzienki mijam dzięki ryzykownym manewrom, ale to stwarza duże zagrożenie na drodze dla innych jej użytkowników. Dlatego trzeba z tym coś koniecznie zrobić – apeluje.
Co na to miasto?
Okazuje się, że w planach jest wymiana tych włazów kanalizacji deszczowej umieszczonych na rzeszowskich jezdniach. Jak udało nam się ustalić, na ulicach zostaną zamontowane studzienki samopoziomujące klasy D400, okrągłe, z korpusem odlanym z żeliwa. To technologia, którą wybrali urzędnicy Miejskiego Zarządu Dróg. W ostatnich latach wymieniano studzienki kanalizacyjne na najbardziej obciążonych komunikacyjne ulicach miasta, m.in.: Lisa-Kuli, Rejtana, Dąbrowskiego, Cieplińskiego i Piłsudskiego. – W każdym roku wymieniamy włazy studzienek na nowe, samopoziomujące – poinformował nas Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. – Do 29 sierpnia można zgłaszać oferty na taką inwestycję. Firmie, która wygra przetarg wskażemy, gdzie miałyby być umieszczone. W całym mieście byłoby do wymiany 50 włazów. Zgłosimy też do Miejskiego Zarządu Dróg potrzebę zamiany studzienek na nowe przy ul. Dąbrowskiego obok kamienicy nr 15. Prace mają być zrealizowane w ciągu 63 dni od podpisania umowy z firmą, która wygra przetarg. Wynik przetargu będzie znany we wrześniu – dodaje.
Wymieniają od 4 lat
Zapadające się studzienki kanalizacji deszczowej są wymieniane sukcesywnie od 2018 r. Wtedy na terenie Rzeszowa wymieniono 63 uliczne włazy, z czego 24 na ul. Dąbrowskiego i w sąsiedztwie. Na ten cel wydano 282 tys. zł. W 2019 r. wymieniono 92 włazy za 463 tys. zł, z czego m.in. 29 na ul. Dąbrowskiego, 4 na ul. Langiewicza i 5 na ul. Łukasiewicza. W 2020 r. również wymieniono 92 studzienki, tym razem za 429 tys. zł, z czego 6 na ul. Dąbrowskiego, 10 na ul. Solarza i 16 na ul. Hetmańskiej. Rok temu zaś wymontowano 18 hałasujących włazów i w ich miejsce wstawiono tyle samo samopoziomujących przykryć studzienek za 65 tys. zł, m.in. na ul. Boya-Żeleńskiego. Teraz czas na wymianę kolejnych.
and


