
W niedzielny wieczór drużyna Cellfast Wilków Krosno powinna wreszcie przypieczętować swój awans do półfinału play-off. Po wygranej 50-40 w pierwszym mecze w Landshut, ekipa znad Wisłoka jest zdecydowanym faworytem rewanżu, zwłaszcza że goście przystąpią do niego w mocno osłabionym składzie.
– Odkąd działam w żużlu, czyli od ponad 4 lat nie pamiętam takiego sezonu, abyśmy musieli tyle razy przekładać mecze – mówi Grzegorz Leśniak, prezes podkarpackiego I-ligowca. I rzeczywiście nad tegoroczną rywalizacją zespołów z Krosna i Landshut zawisło prawdziwe fatum. W fazie zasadniczej mecz w Bawarii z powodu złych warunków atmosferycznych był przekładany dwukrotnie. Z tego samego powodu nie doszedł do skutku w pierwotnym terminie, czyli 11 sierpnia rewanżowy ćwierćfinał play-off na torze przy ul. Legionów. Przełożono go na minioną niedzielę (14 sierpnia), by dzień wcześniej go… odwołać. Wszystko z powodu awaryjnego startu juniora „Diabłów”, Noricka Bloedorna, który w rozgrywanym w niedzielę w Cardiff drugim finale Speedway Grand Prix 2 musiał zastąpić kontuzjowanego Wiktora Przyjemskiego.
Uzależnieni od pogody i Glasgow
Teraz zarówno w Krośnie, jak i Landshut wszyscy mają nadzieję, że w niedzielę rewanżowe spotkanie wreszcie dojdzie do skutku, chociaż – jeśli wierzyć prognozom pogody – może być z tym różnie. Innym niebezpieczeństwem dla meczu w Krośnie jest sobotnia Grand Prix Challenge w Glasgow, w której wystartują dwaj żużlowcy Cellfast Wilków: Andrzej Lebiediew i Vaclav Millik. Na liście startowej tych zawodów widnieje także nazwisko żużlowca z Landshut, Kima Nilssona. Jeśli jednak z jakiś powodów sobotni turniej nie dojdzie do skutku w wyznaczonym terminie, zostanie on przełożony na niedzielę, a wówczas mecz w Krośnie automatycznie będzie odwołany. To jednak czarny scenariusz, który przecież nie musi się wcale sprawdzić. I z takim też nastawieniem do niedzielnej rywalizacji będą przystępować Cellfast Wilki Krosno, które mają duże szansę na to, aby do półfinałowej rywalizacji przystąpić z 1. miejsca i teoretycznie trafić na tym etapie rywalizacji na najsłabszego rywala. Jedyną niewiadomą w składzie gospodarzy na niedzielny mecz jest Mateusz Szczepaniak, który mocno potłukł się w poniedziałkom II finale Canal+ Online IMP i obecnie robi wszystko, by móc w niedzielę wspomóc swoim kolegów. W odwodzie jest jeszcze wprawdzie Rafał Karczmarz, który z dobrej strony pokazał się w poniedziałkowym IMP, ale nad Wisłokiem wszyscy liczą na to, że Szczepaniak do niedzieli upora się z wszystkimi dolegliwościami i będzie gotowy do startu.
Szpital w Landshut
Zdecydowanie większe problemy kadrowe mają goście z Niemiec. Wiadomo, że w Krośnie zameldują się oni bez Erika Rissa i wspomnianego wcześniej Kaia Huckenbecka. Ten pierwszym wciąż odczuwa skutki upadku w ostatnim meczu fazy zasadniczej w Bydgoszczy. Z kolei lider „Diabłów”, Kai Huckenbeck zaliczył groźny upadek w sobotnim meczu niemieckiej Bundesligi, następstwem którego było złamanie miednicy i jednej kości przedramienia. To kolejni zawodnicy, którzy w tym sezonie wypadli z talii Sławomira Kryjoma. – Co za sezon, jak w Toruniu w 2013 roku. Martin Smolinski – koniec sezonu, Michael Hartel – operacja oczodołu, Kim Nilsson – wstrząs mózgu i uraz szyi, Mads Hansen – naciągnięte wiązadła barkowe, Kai Huckenbeck – złamana miednica i kość promieniowa, Erik Bachhuber – uraz urologiczny – wyliczył menedżer „Diabłów”. Z wymienionych przez niego zawodników możliwy jest przyjazd do Krosna jedynie Nilssona i Halsena, ale to i tak marne pocieszenie dla Niemców, którzy wobec tylu urazów, jeszcze przed startem do pierwszego biegu meczu, stoją na straconej pozycji.
W innych meczach ćwierćfinałowych: Abramczyk Polonia Bydgoszcz – Zdunek Wybrzeże Gdańsk 56-34 (w pierwszy meczu 43-46), Stelmet Falubaz Zielona Góra – H. Skrzydlewska Orzeł Łódź (19.08. – godz. 17, w pierwszy meczu 40-50).
1. Bydgoszcz 2 2 +19
2. Krosno 1 2 +10
Łódź 1 2 +10
4. Landshut 1 0 -10
Zielona Góra 1 0 -10
6. Gdańsk 2 0 -19
Awans do półfinału uzyskają 4 najlepsze drużyny: trzej zwycięzcy ćwierćfinałów i zespół z najlepszym bilansem punktowym spośród przegranych drużyny. Półfinałowa rywalizacja będzie się odbywać wg klucza: 1-4, 2-3.
AWIZOWANE SKŁADY
CELLFAST WILKI: 9. T. Musielak, 10. K. Rew, 11. Ma. Szczepaniak, 12. V. Milik, 13. A. Lebiediew, 14. F. Karczewski, 15. K. Sadurski.
LANDSHUT DEVILS: 1. K. Huckenbeck, 2. T. Busch, 3. V. Grobauer, 4. M. Hansen, 5. D. Berge, 6. N. Bloedorn, 7. M. Niedermeier.
Sędzia: Remigiusz Substyk Komisarz: Krzysztof Okupski. W pierwszym meczu: 50-40.
CELLFAST WILKI
– LANDSHUT DEVILS
niedziela, godz. 20
Marcin Jeżowski


