Brawura i alkohol to krok do utonięcia

Brak umiejętności pływania, brawura i przecenianie swoich sił, niedocenianie niebezpieczeństwa w wodzie są najczęstszymi przyczynami utonięć. Fot. Krzysztof Szatkowski/Agencja Wyborcza.pl

Tylko w ubiegły weekend na Podkarpaciu woda pochłonęła dwie ofiary. To 22- i 43-latek. W obu przypadkach, mimo akcji ratunkowej i reanimacji, życia dwóch mężczyzn nie udało się uratować. To 6. i 7. tegoroczna ofiara letniego wypoczynku na Podkarpaciu.

Do obu tragicznych zdarzeń doszło w sobotę, po południu. O pierwszym z nich, policjanci zostali powiadomieni ok. godz. 15. Jak wstępnie ustalono, nad zalew w Bliznem, w powiecie brzozowskim, przyjechał 43-letni mężczyzna wspólnie ze swoją znajomą. Po pewnym czasie mężczyzna wszedł do wody i po chwili zniknął pod powierzchnią. Strażacy wyciągnęli go z wody. Niestety, pomimo podjętej akcji reanimacyjnej, życia 43-latka nie udało się uratować. Do kolejnego zdarzenia doszło ok. godz. 17, w Czarnej Sędziszowskiej, w powiecie ropczycko-sędziszowskim. Jak ustalono, kilku znajomych przyjechało nad staw żwirowy. Jeden z nich, 22-latek wszedł do wody i po chwili zaczął tonąć. Będący na brzegu znajomi próbowali go ratować tworząc łańcuch życia, jednak im się to nie udało. Na miejsce wezwano służby ratunkowe ze specjalistycznym sprzętem do poszukiwań. Płetwonurkowie wyciągnęli mężczyznę na brzeg. Pomimo akcji reanimacyjnej,
22-latek zmarł. Nad wyjaśnieniem okoliczności i przyczyn obu tych tragicznych zdarzeń pracują policjanci i prokuratura. Policja apeluje o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa, zachowanie rozwagi i ostrożności podczas wypoczynku nad wodą.

Brawura i brak rozsądku

Co najczęściej prowadzi do utonięć? Brak umiejętności pływania, brawura i przecenianie swoich sił, niedocenianie niebezpieczeństwa w wodzie. Bardzo często powodem jest pływanie w stanie nietrzeźwym. Do tragedii może doprowadzić też pływanie w miejscach zabronionych, skoki „na główkę” w nieznanym miejscu, albo zabawa polegająca na wrzucaniu oraz zanurzaniu innych w wodzie. Niebezpieczne może być również pływanie obok statków, czy łodzi motorowych, w pobliżu śluz i zapór wodnych, a także nieumiejętność postępowania w przypadku wywrócenia się kajaka lub łodzi. W całym ubiegłym roku w Polsce odnotowano 422 wypadki tonięć, z których nie udało się uratować 408 osób, w tym 40 kobiet. 78 z nich wcześniej spożywało alkohol. W tym roku, do 21 sierpnia, utonęły już 193 osoby. Na Podkarpaciu najtragiczniejszy był rok 2019 – utonęło wtedy 16 osób. W Polsce 456.

Anna Moraniec