Tadeusz Ryczaj (już oficjalnie) z rondem w Mielcu

Rondo przy głównej bramie do strefy nie będzie już bezimienne. Fot. Paweł Galek

W sobotę (27 bm.), o godz. 14 odbędzie się społeczna uroczystość nadania imienia Tadeusza Ryczaja rondu przy bramie głównej do Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Wcześniej patronat ten zanegował Instytut Pamięci Narodowej uznając, że propaguje on komunizm. O krok dalej poszła wojewoda Ewa Leniart, która zaskarżyła uchwałę Rady Miasta w tej sprawie. Jej wniosek odrzucił jednak Naczelny Sąd Administracyjny.

Upamiętnienie wieloletniego dyrektora Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego rondem na skrzyżowaniu ulic Wojska Polskiego i Przemysłowej ma swoją historię. Zaczęło się od społecznego projektu uchwały w tej sprawie. Inicjatywę poparło ponad 1700 mieszkańców.

Był członkiem PZPR

Kiedy wydawało się, że Tadeusz Ryczaj znajdzie swoje godne miejsce nad Wisłoką, w maju ub.r. wojewoda Ewa Leniart złożyła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie unieważnienia uchwały Rady Miasta w Mielcu w tej sprawie.
W uzasadnieniu decyzji czytamy m.in., że Ryczaj najpierw działał w komunistycznych organizacjach młodzieżowych, a następnie był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Wszedł w skład Komitetu Wojewódzkiego tej partii. Został również wybrany na członka Egzekutywy KW PZPR w Mielcu. W 1985 r. z ramienia PZPR zdobył mandat posła.
Z taką argumentacją nie zgadzał się Andrzej Talarek, znany mielecki publicysta: – Zarzucono Ryczajowi, że był w PZPR. Gdyby nie był, to by nie został dyrektorem. Takie były czasy. Ale jego kariera nie była związana z aparatem partyjnym. Pani wojewoda, niestety, nie uwzględniła opinii wielkiej części mielczan. Dla tych ludzi, nazwisko Ryczaja z komunizmem nie kojarzy się wcale, a z rozwojem ich miasta już jak najbardziej – przekonywał Talarek.

„Nie kłóćmy się, działajmy razem”

NSA jednak oddalił skargę kasacyjną wojewody. Mieszkańcy, którzy stoją za inicjatywą dotyczącą patronatu Ryczaja, chcą ten fakt wyjątkowo uczcić, czyli poprzez uroczystość nazwania jego imieniem ronda. Wydarzenie to odbędzie się w sobotę (27 bm.), o godz. 14. Data nie jest przypadkowa. To przeddzień 91. urodzin byłego dyrektora WSK.
– Reprezentujemy tę część mielczan, która dyrektora Ryczaja ocenia bardzo wysoko. Stąd inicjatywa, aby w szczególny sposób wpisać jego imię. Stanie się to poprzez nadanie jego imienia rondu z najbardziej charakterystyczną rzeźbą miejską – „Lotem” – nieformalnym godłem Mielca. Chcielibyśmy, by z chwilą nazwania przyfabrycznego ronda imieniem Tadeusza Ryczaja pochylić się w zadumie nad naszą wspólną przeszłością i wykorzystać ją nie do prowadzenia sporów, a do pracy na rzecz Mielca – przekazują organizatorzy eventu.

Paweł Galek