To nie Wody Polskie zdecydowały o zaporze

RZESZÓW. Zapory na ścieżce pieszo-rowerowej zostały ustawione przez wykonawcę prac odmuleniowych – spółkę Transpol Lider, ze względów bezpieczeństwa. Jednak to nie oddział rzeszowski Wód Polskich, o czym błędnie informowaliśmy 22 sierpnia w artykule „Zamknęli rowerową ścieżkę nad Wisłokiem”, a wspomniana firma, zdecydowała o postawieniu takiej przeszkody. Umieszczenie zapory jest konieczne, aby uniknąć niebezpiecznych incydentów i zminimalizować ryzyko potrąceń pieszych i rowerzystów. Jak informuje Katarzyna Tokarz, rzecznik prasowy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Rzeszowie, zamknięcie ścieżki przewiduje się do końca okresu realizacji zadania tj. do grudnia br.. – Liczymy na wyrozumiałość,  w związku z przejściowymi utrudnieniami komunikacyjnymi dla pieszych i rowerzystów – powiedziała rzeczniczka tej instytucji.

and