
W Weryni krążą nieoficjalne informacje, że wkrótce w tej miejscowości ruszy budowa masztu telefonii komórkowej sieci Play. Mówił o tym m.in. radny Julian Dragan. Wskazuje on, że mieszkańcy, którzy mają posesje w okolicy działki, na której miałoby być realizowane przedsięwzięcie, są mocno zaniepokojeni. Tyle, że informacji o inwestycji w Weryni nie potwierdza ani Play, ani burmistrz Jan Zuba.
O tym, że na terenie Weryni ma powstać maszt telefonii komórkowej Julian Dragan mówił na forum Rady Miejskiej: – Sąsiedzi działki, na której ma stanąć ta wieża pytają, czy jest możliwość oddalenia jej od domostw. W najbliższym punkcie jest tylko dwieście metrów od najbliższego domu. Mieszkańcy boją się promieniowania tej stacji – alarmował.
Duże problemy z zasięgiem
Informacji o budowie masztu w Weryni nie potwierdza sieć Play. W podobnym tonie wypowiada się burmistrz Jan Zuba: – Nie mam wiedzy na temat tej inwestycji. Nie jest to widocznie jeszcze ten etap, na którym toczy się postępowanie administracyjne – zaznaczył. – Przyjęliśmy taką zasadę, że nie rozpatrujemy wniosku dopóki nie dojdzie do spotkania mieszkańców z inwestorem. Przypomnę, że projekt decyzji o warunkach zabudowy przygotowuje urbanista, a nie urzędnik. Jest to jednak decyzja administracyjna, więc decyzję wydaje burmistrz. Potem jest prowadzone dalsze postępowanie, w trakcie którego muszą się odbywać konsultacje. To tyle, co mogę w tej sprawie powiedzieć – zastrzegł Jan Zuba. – Jest duży problem z telefonią komórkową w naszej gminie. Wszyscy chcą z niej korzystać, tyle że brakuje nam zasięgu. Największy z tym problem ma chyba Werynia, nie lepiej jest w Kolbuszowej Górnej. Trudno jest wypracować kompromis. Firma Play wcześniej nie chciała rozmawiać z mieszkańcami. Teraz jednak to robi, i to jest bardzo ważne – dodał.
Paweł Galek


