Tak wspominają prezydenta Ferenca

Tadeusz Ferenc (10.02.1940 r. – 27.08.2022 r.). Zdjęcie wykonano 10 lutego 2021 r., w dniu jego 81. urodzin, który jednocześnie był ostatnim dniem sprawowania przez niego funkcji prezydenta Rzeszowa. Fot. Wit Hadło

Przez ponad 18 lat był gospodarzem stolicy regionu. Wiele osób miało okazję go poznać, albo z nim współpracować. Wieloletni prezydent Rzeszowa, Tadeusz Ferenc, zmarł 27 sierpnia. Jak jest wspominany?

Władysław Ortyl,, marszałek województwa podkarpackiego:
– Tadeusz Ferenc był wytrawnym, doświadczonym i skutecznym politykiem, pełnił różne funkcje, ale przede wszystkim był doskonałym samorządowcem. Z oddaniem służył przez wiele lat stolicy Podkarpacia. Potrafił patrzeć perspektywicznie na Rzeszów, wprowadził miasto na tory dynamicznego rozwoju, a to jest ważne, gdyż stolica województwa ma pozytywny wpływ na cały region. Czasami ciężko było nadążyć za jego pomysłami, koncepcjami, ale zawsze był otwarty na współpracę, rozmowę. Cechowało go to, że był zdecydowany, wiedział czego chce, a to są ważne przymioty w przypadku polityka i samorządowca. Kochał swoją pracę, kochał Rzeszów, o który stale dbał i zabiegał. Tak jak napisałem w księdze kondolencyjnej, pozostawił po sobie „żywy pomnik”, czyli miasto, które niezwykle się rozwinęło i zmieniło dzięki niemu swoje oblicze. Żegnam go z żalem, gdyż dokonał wielu ważnych rzeczy. Myślę, że wszyscy, nie tylko mieszkańcy Rzeszowa, ale także Podkarpacia, będą o nim pamiętać i na pewno często wspominać, gdyż był postacią nietuzinkową.

Józef Jodłowski, starosta rzeszowski:
– W maju śp. prezydent Tadeusz Ferenc podpisał porozumienie pomiędzy: samorządem województwa podkarpackiego, powiatem rzeszowskim, miastem Rzeszowem oraz Politechniką Rzeszowską, w zakresie idei utworzenia Parku Naukowo -Technologicznego na terenach Rzeszowa, Pogwizdowa Nowego oraz Przybyszówki (później Dworzysko). Po kompletnym przygotowaniu przez powiat rzeszowski projektu budowy tego parku oraz podpisania umowy na dofinansowanie tego projektu przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości, śp. Tadeusz Ferenc wsparł działanie powiatu rzeszowskiego w zakresie skomunikowania terenu uzbrajanego przez powiat, nowo budowaną wówczas ulicą Ludwika Chmury z układem komunikacyjnym miasta Rzeszowa. Zrealizował również infrastrukturę wodno-kanalizacyjną, z którą to powiat połączył całą własną sieć na terenie Parku Rzeszów Dworzysko. Prezydent Tadeusz Ferenc zrealizował Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego, który znacząco ułatwił inwestorom proces budowlany. Przyczynił się on do zwolnienia z podatków od nieruchomości wszystkich firm inwestujących na terenie PNT Rzeszów Dworzysko, co przyczyniło się do zachęcania inwestorów do realizacji swoich inwestycji na tym terenie. Dzięki tej współpracy obecnie na terenie Parku Naukowo-Technologicznego Rzeszów Dworzysko zlokalizowanych jest 35 zakładów pracy, które zatrudniają ponad 2 tys. pracowników, a docelowa liczba miejsc pracy znacznie przekroczy 3,5 tys.

Grzegorz Materna, dyrektor SP ZOZ nr 1 w Rzeszowie:
– Pana Prezydenta Tadeusza Ferenca poznałem na początku mojej kariery zawodowej, kiedy pełniłem funkcję zastępcy dyrektora SP ZOZ nr 1 w Rzeszowie. Przez prawie 20 lat naszej współpracy dał się poznać jako człowiek wielce zaangażowany w funkcjonowanie nie tylko Szpitala Miejskiego im. Jana Pawła II, ale też całego SP ZOZ nr 1. Robił to nie tylko dlatego, że Gmina Miasto Rzeszów była organem założycielskim, ale przede wszystkim ze względu na to, że jako Prezydent dążył do zapewnienia mieszkańcom jak najlepszej i nowoczesnej ochrony zdrowia. Placówka od 40 lat służy mieszkańcom miasta i regionu, ale ostatnie 20 lat to okres szczególnie dynamicznego rozwoju i modernizacji szpitala, tworzenia nowych oddziałów, poradni i zakładu opieki długoterminowej. Chciałbym również podkreślić, że był to niezwykle wymagający szef nie tylko dla pracowników, ale również dla siebie. Dzięki swojej determinacji, stanowczej i zdecydowanej postawie, wiele niezmiernie ważnych inwestycji zostało przeprowadzonych oraz ukończonych. W mojej pamięci zapisze się jako niezwykle kompetentny i wymagający Gospodarz.
Cześć Jego Pamięci!

Marzena Styga-Durak, dyrektor Rzeszowskiego Domu Kultury:
– Kultura była niezwykle ważną sferą dla Prezydenta Tadeusza Ferenca i zawsze dawał nam to odczuć. Nie tylko rozwijał dynamicznie infrastrukturę licznych filii Rzeszowskiego Domu Kultury na terenie całego miasta, ale był częstym gościem na organizowanych przez nas wydarzeniach kulturalnych. Wizyty te wspominamy jako bardzo ciepłe spotkania, które zawsze inspirowały nas do wytężonej pracy na rzecz miasta oraz budowania oferty dostosowanej do różnorodnych potrzeb wszystkich mieszkańców Rzeszowa.

Stanisław Mazur, prezes Centrum Medycznego Medyk w Rzeszowie:
– Nasz Prezydent Tadeusz Ferenc gdy usłyszał jakiś ciekawy pomysł, to od razu zapalała się mu iskierka w oczach i działał natychmiast. Polska zna go z troski o inwestycje drogowe czy budowlane, ale on też bardzo doceniał sprawy opieki zdrowotnej. Pierwsze wspólne akcje prozdrowotne zaczęliśmy 30 lat temu na Podwisłoczu, potem na bulwarach, na stadionie, na Rynku itd. Nigdy nam, medykom, niczego nie odmówił. Dzięki tej otwartej współpracy Prezydenta z medykami z instytucji państwowych i prywatnych, Rzeszów otrzymywał wiele tytułów. Pomimo że miał korzenie lewicowe, to podobnie traktował prywatne podmioty medyczne, jak i swój publiczny ZOZ. Słuchał i działał. Jego konsekwencja i twarda ręka doprowadziła Rzeszów do momentu, w którym z zaściankowego miasteczka stał się metropolią, że chce się w nim żyć i go współtworzyć. Pomimo choroby, do ostatnich dni swego życia był taki sam: dobry, pogodny, wielki, a przy tym normalny. Jego mądra, urocza, z klasą, a przy tym normalna Żona była dla niego inspiracją, autorytetem, miłością. Ich dom był pełen zdjęć, pamiątek rodzinnych, ciepła, miał duszę. Kochał, był dumny z Rodziny i ona go inspirowała. Przejdzie do historii miasta, bo nie traktował urzędu jako sposobu na wzbogacenie się materialne. „Moją partią jest Rzeszów”- mówił.

Dagny Mikoś, aktorka Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie, wokalistka:
– Nigdy nie miałam okazji porozmawiać z Panem Tadeuszem Ferencem, ale kiedy zbierałam środki na nagranie teledysku do piosenki „Małgośka”, to pochodziły one z nagrody od Pana Prezydenta, którą otrzymałam w 2020 r. podczas obchodów Międzynarodowego Dnia Teatru. To była końcówka jego prezydentury. Dając mi tę nagrodę, nie wiedział, że bezpośrednio zainspiruje mnie do działania. Jestem mu za to bardzo wdzięczna, bo później zaczęła się praca nad moją płytą „DAGNY/OSIECKA”. Zawsze ciepło o nim myślę ze względu na to.

Szymon Jakubowski, redaktor naczelny „Podkarpackiej Historii”:
– Nasze relacje były o tyle ciekawe, że w kwestiach prywatnych bywały koleżeńskie, trzymaliśmy się jednak na dystans, gdy w grę wchodziły kontakty dziennikarz – polityk. Tu zdarzały nam się nawet spięcia. Ostre spięcie pamiętam z 2007 roku, gdy Prezydent na konferencji zaczął się dąsać, że napisałem, iż jego plany startu w wyborach parlamentarnych po niedawnym, miażdżącym zwycięstwie w wyborach prezydenckich (prawie 80 proc. poparcia w 2006 roku), to nieuczciwość wobec wyborców. Polemikę kontynuowaliśmy w jego gabinecie, gdzie z obu stron padały słowa powszechnie uznawane za nieparlamentarne, ku konsternacji, a może i skrywanemu rozbawieniu ratuszowych urzędników. Niektórzy w pewnej chwili dość mocno identyfikowali mnie z Ferencem do tego stopnia, że bywały zabawne sytuacje. Tuż przed II turą wyborów w 2002 roku zadzwonił do mnie legendarny Marek Czarnota, oznajmiając: – Mam do pana sprawę! Wiem, kim pan będzie! Zdumiony odpowiedziałem, że wie więcej ode mnie. Pan Marek oświadczył, że na 100 procent wie, iż będę rzecznikiem prezydenta.