Kolejna akcja łowców pedofilów

W poniedziałek, 5 września, członkowie grupy ECPU Polska – Łowcy Pedofilii dokonali społecznego zatrzymania
34-latka w Gorzycach. Nagrano z nim krótką rozmowę transmitowaną na żywo i wezwano policję. Mężczyzna miał wysyłać dzieciom zdjęcia przyrodzenia, proponował spotkania, płatny seks, opisywał, co marzy mu się robić i prosił o noszone przez dziewczynkę rajstopki i majki.

– Dzień dobry Polsko, witamy was z Podkarpacia. Z Gorzyc. Ja jestem Aleks, a wy oglądacie transmisję na żywo realizowaną przez Fundację ECPU – Łowcy Pedofili Dziś gościmy u Przemka – tak zaczyna się film, który wczoraj około godz. 13 został opublikowany w sieci. Widać na nim mężczyznę, który od kilku tygodni miał prowadzić rozmowy z sześciorgiem wirtualnych dzieci, tzw. wabikami Fundacji ECPU.
Na filmie widać mężczyznę, który przyszedł na spotkanie z członkami grupy stojącej na straży dziecięcych uśmiechów oraz demaskującej, ujawniającej i przekazującej w ręce organów ścigania osoby o specyficznych preferencjach, które opisane są w art. 200 kodeksu karnego.
Zatrzymany w poniedziałek w Gorzycach mężczyzna przyznaje na nagraniu, że ma 34 lata. A zapytany o to, czy korzysta z Internetu, odpowiada, że tak, że robi to cały czas.
– Nieraz gram, nieraz oglądam, a nieraz lubię poznawać nowych ludzi – odpowiada „upolowany” 34-latek i przyznaje, że w większości zawiera znajomości z dziewczynami i od razu uprzedza, że z tymi „poniżej 15 .roku życia nie spotyka się”.
Z dowodów zebranych przez łowców, którzy przyjechali na spotkanie z mieszkańcem Gorzyc wynika, że – jak sami określają – jest on megaaktywny w sieci. Podczas nagrania miał jednak spore problemy z tym, aby opowiedzieć o tych rozmowach.
– Przemek, jesteś tak wygadany, tak intensywnie naparzasz wiadomości, a teraz jakby ci mowę odjęło – mówi mężczyzna, który przedstawił się na początku jako Aleks.
Z zapisu rozmów 34-latka z osobami, które rozmawiały z nim w sieci wynika, że przedstawiały się one, iż mają 11 lat. Takich dziewczynek miało być wśród jego rozmówczyń przynajmniej kilka.
Łowca ujawnia także, że mężczyzna chciał się w poniedziałek spotkać z jedną z dziewczynek w Sandomierzu. Miał 12-latce proponować pieniądze za seks.
– I tak bym nie pojechał – tłumaczy się 34-latek. – I tak bym się nie spotkał – zapewnia.
Zapytany, z iloma osobami koresponduje, nie jest w stanie powiedzieć. Zatrzymujący łowca twierdzi, że dysponuje materiałem dowodowym, że było ich co najmniej sześć, w wieku 11, 12, 13 lat. Mężczyzna miał dzieciom wysyłać zdjęcia swojego penisa. Chciał także, aby dziecko dało mu swoje noszone majteczki i rajstopki.
– Kręci cię to, czy może lubisz prać? – pyta łowca. A speszony i zasłaniający twarz mężczyzna mówi, że „nie wziąłby” oraz, że ma świadomość, że pisanie do osób małoletnich to przestępstwo. Takim przestępstwem jest wysyłanie zdjęć swojego przyrodzenia do osoby małoletniej, propozycje spotkania na seks za pieniądze i erotyczne nagabywanie.
Łowcy powiadomili o przestępstwie, na które zdobyli dowody, Komendę Miejską Policji w Tarnobrzegu i nagranie kończy się w momencie, gdy stróże prawa zatrzymują 34-latka. Wg informacji Fundacji, w czasie przeszukania mieszkania znaleziono u niego dziecięcą bieliznę, rajstopy, lalki i maskotki.
– Wszyscy członkowie Fundacji ECPU Polska – Łowcy Pedofili pracują całkowicie za darmo, ale nie zmienia to faktu, że nasze działania wymagają poniesienia konkretnych i to nie małych kosztów. Jeśli doceniasz to, co robimy dla bezpieczeństwa polskich dzieci możesz wesprzeć naszą pracę dowolnym datkiem – dzięki temu możemy być jeszcze bardziej skuteczni. Zbiórka na ten cel prowadzona jest przez portal zrzutka.pl i na konto fundacji – informuje fundacja i dziękuje policjantom z Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu za pomoc w realizacji ujęcia w Gorzycach.

Małgorzata Rokoszewska