Chaos drogowy na ul. Warszawskiej

Pas włączający się do ruchu dla wyjeżdżających z ul. Myśliwskiej na ul. Warszawską ma tylko ok. 50 metrów. Fot. Czytelnik

Trwa przebudowa ul. Warszawskiej w Rzeszowie. Długo oczekiwana inwestycja niesie za sobą także utrudnienia. Wyłączono nitkę tej ulicy w kierunku Głogowa Małopolskiego. Kierowcy zwracają uwagę, że tymczasowa organizacja ruchu jest niewystarczająco oznakowana, zwłaszcza na bocznych drogach.

Przebudowa ulicy Warszawskiej obejmuje około kilometrowy odcinek drogi, łączącej węzeł autostradowy Rzeszów – Północ z Rzeszowem. Zakres inwestycji przewiduje także rozbudowę dróg bocznych, czyli: ul. Łowieckiej, Bażantowej i Myśliwskiej. Sama ulica Warszawska zostanie rozbudowana do dwóch jezdni, po dwa pasy ruchu w każdym kierunku. Prace przy przebudowie ulic w tej części miasta rozpoczęły się jeszcze w wakacje. Końcem sierpnia wprowadzono tymczasową organizację ruchu drogowego, poprzez wyłączenie nitki w kierunku Głogowa Młp. Kierowcy jeżdżą teraz jedną nitką, po jednym pasie ruchu w danym kierunku. Zdaniem naszych czytelników, nie wszędzie jest tam teraz bezpiecznie.

Powstał chaos

– Pas włączający się do ruchu dla wyjeżdżających z ul. Myśliwskiej na ul. Warszawską w kierunku centrum miasta ma tylko około 50 metrów. To zdecydowanie za mało, bo ruch jest spory – mówi Marcin, czytelnik Super Nowości. Jego zdaniem sytuację komplikuje przejazd kolejowy i położony nieopodal przystanek PKP. – Ograniczona jest widoczność. Wyjeżdżając z ul. Myśliwskiej w kierunku centrum miasta, nie widzę czy pas włączający się do ruchu ma na tyle miejsca, żeby przejechać przez tory – zaznacza. – Tędy jeżdżą autobusy, w tym takie dłuższe. Wtedy to w ogóle nie wiadomo czy mam wolny pas czy nie – uzupełnia nasz czytelnik Na ul. Myśliwskiej stoi tylko zwykły znak „roboty drogowe”. Nie ma dokładnych informacji o tymczasowej organizacji ruchu. – Powinna być taka informacja, jakaś tablica, żeby zachować ostrożność – mówi czytelnik.
Na problemy z wyjazdem z innej ulicy – Bażantowej, zwracają uwagę jej mieszkańcy.
– Dawniej mieliśmy taką wysepkę, gdzie włączaliśmy się do ruchu w sposób bezpieczny. Teraz nie dość, że musimy przejechać przez przebudowywany odcinek drogi, to naszą widoczność ograniczają duże znaki drogowe, takie tablice wyznaczające tymczasową drogę – zwraca uwagę Agnieszka, czytelniczka Super Nowości.

„Staramy się minimalizować utrudnienia”

Schemat tymczasowej organizacji ruchu został zatwierdzony przez Komendę Miejską Policji, Miejski Zarząd Dróg w Rzeszowie, PKP PLK oraz Prezydenta Miasta Rzeszowa. – Na terenie prowadzonych prac ustawione są też duże tablice STRABAG, informujące kierowców o utrudnieniach w ruchu drogowym oraz prośbą o zachowanie szczególnej ostrożności i bezpieczną jazdę – informuje Łukasz Mielnik, z biura prasowego firmy STRABAG, głównego wykonawcy przebudowy ulicy Warszawskiej. – Jako generalny wykonawca inwestycji staramy się minimalizować i ograniczać niebezpieczeństwo w ruchu drogowym w trakcie prowadzonych prac – zapewnia Mielnik. STRABAG przekazał nam także, że wszelkie dodatkowe tablice informacyjne i zmiany w organizacji ruchu mogą być realizowane jedynie w porozumieniu i za zgodą inwestora (Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie) oraz właściwych organów zatwierdzających.

Prace do końca przyszłego roku

W ramach prowadzonej przebudowy ulicy Warszawskiej, oprócz dodatkowych pasów ruchu, powstaną też ścieżki rowerowe oraz ciągi pieszo – rowerowe o szerokości 2,5 – 3m, nowe chodniki, zatoki autobusowe i oświetlenie. Przebudowane zostaną sieci podziemne: kanalizacji sanitarnej i deszczowej, sieci wodociągowej oraz gazowej. Do zadań wykonawcy należy także m.in.: budowa sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu z ulicą Myśliwską, modernizacja przejazdu kolejowego przez biegnącą obok linię Rzeszów-Ocice i montaż ekranów akustycznych. Roboty drogowe potrwają nawet do końca 2023 roku. Remont drogi kosztować będzie ponad 33 mln zł i został dofinansowany z rządowego programu inwestycji strategicznych.

mika