Będzie strajk w MPK? Nie dojedziemy do pracy i szkoły

Widmo strajku, rezygnacja z pracy kierowców oraz stanowcze działania Zarządu Transportu Miejskiego mogą już niebawem doprowadzić do kryzysu w zbiorowym transporcie publicznym w Rzeszowie, z którym nie mieliśmy do czynienia od kilkunastu lat. Będzie się on wiązał z komunikacyjnym paraliżem stolicy Podkarpacia, bowiem wielu jej mieszkańców – i nie tylko – będzie miało olbrzymie problemy z dotarciem do pracy czy szkoły.

Dziś w rzeszowskim MPK odbędzie się referendum strajkowe. To pokłosie fiaska rozmów związków zawodowych z zarządem MPK Rzeszów. Pracownicy spółki żądają 500 zł więcej „na rękę” do podstawy, z wyrównaniem jej od 1 września oraz gwarancji wypłaty premii w 2023 r. na poziomie średniej kwoty dodatku z 2021 r. Wyniki referendum poznamy najwcześniej jutro. Wtedy dowiemy się, czy i kiedy autobusy nie wyjadą na ulice Rzeszowa. Jeżeli większość pracowników MPK biorących udział w referendum wyrazi wolę strajku, ten, zostanie przeprowadzony najpewniej w październiku. Wtedy autobusy przez jeden dzień mogą nie wyjeżdżać na ulice miasta.

Są pierwsze decyzje

Na biurku Marka Filipa, prezesa MPK, jest już pismo od Zarządu Transportu Miejskiego, który „w związku z niepokojącą sytuacją w spółce, dotyczącą rzetelnego wykonania usług w zakresie publicznego transportu zbiorowego w autobusowej komunikacji miejskiej w Rzeszowie, przystępuje do wyłonienia przewoźnika, świadczącego usługi komunikacji zastępczej”. – Jeżeli podczas referendum zapadnie decyzja, że będzie jednodniowy strajk, to mieszkańcy muszą mieć podstawioną komunikację zastępczą – mówi w rozmowie z Super Nowościami Anna Kowalska, dyrektor ZTM w Rzeszowie. – Być może nie będzie to komunikacja na wszystkich liniach, ale pasażerowie muszą mieć możliwość poruszania się autobusami po mieście – dodaje. To nie wszystko. W tym samym piśmie Anna Kowalska informuje zarząd MPK, że ZTM zamierza ogłosić przetarg na obsługę 10 linii autobusowych w mieście. Dlaczego taka decyzja? – Chcemy wyłonić przewoźnika, który będzie obsługiwać około 10 linii w mieście
– wskazuje Kowalska. Przetarg na obsługę 10 linii w Rzeszowie ogłoszony zostanie po skutecznym renegocjowaniu umowy przewozowej pomiędzy ZTM a MPK. – Musimy wypowiedzieć umowę wykonawczą z miejskim przewoźnikiem w tym zakresie. W zależności od sytuacji, która jest przyczyną takich działań, okres wypowiedzenia wynosi od 3 do 6 miesięcy – wyjaśnia dyrektor Kowalska.

60 linii autobusowych

Obecnie MPK na zlecenie ZTM realizuje obsługę 60 linii autobusowych, w tym 44: miejskie, 8 podmiejskich, 3 nocne i 4 do specjalnych stref ekonomicznych, realizując rocznie około 11 milionów kilometrów.
mika