Niezwykła historia zakonu i powierzonego im obrazu

Podczas konferencji zostały przedstawione relacje dominikanów z rodziną Tarnowskich na przestrzeni wieków, początki i dzieje parafii, historia oraz symbolika obrazu Matki Bożej Dzikowskiej. Fot. Bogdan Myśliwiec

W 100-lecie powstania tarnobrzeskiej parafii dominikańskiej oraz jubileuszu 800-lecia przybycia Zakonu Kaznodziejskiego do Polski na Zamku Dzikowskim odbyło się sympozjum. Dotyczyło m.in. historii oo. dominikanów w Tarnobrzegu i słynącego cudami obrazu Matki Bożej Dzikowskiej.

Podczas konferencji zostały przedstawione relacje dominikanów z rodziną Tarnowskich na przestrzeni wieków, początki i dzieje parafii, historia oraz symbolika obrazu Matki Bożej Dzikowskiej. Pośród prelekcji znalazły się także wykłady poświęcone architekturze kościoła oraz historii sióstr dominikanek z Wielowsi, ich związku z tarnobrzeskimi dominikanami i rodziną Tarnowskich. Wykłady miały miejsce w zamku Tarnowskich oraz w kościele klasztornym oo. dominikanów w Tarnobrzegu. Przybyli na nie m.in. prowincjał polskich dominikanów Łukasz Wiśniewski oraz Jan Tarnowski, senior rodu i syn ostatniego dziedzica Zamku Dzikowskiego.

Zaczął słynąć cudami

Historia klasztoru dominikanów w Tarnobrzegu wiąże się w sposób nierozerwalny z obecnością na tym terenie rodu Tarnowskich, którzy sprowadzili tu zakonników w celu opieki nad słynącym cudami obrazem Matki Bożej Dzikowskiej. Obraz znajdował się kaplicy zamku Tarnowskich w Dzikowie. Tam zaczął słynąć cudami i w konsekwencji 11 listopada 1675 roku biskup krakowski Andrzej Trzebicki dekretem wystawionym w Kielcach ogłosił go za cudowny. Sława przyciągająca coraz większe tłumy wiernych spowodowała podjęcie decyzji o budowie świątyni dla godnej oprawy obrazu i wyboru dominikanów jako jego gospodarzy.
Dokumenty dotyczące fundacji klasztoru, 29 czerwca 1676 roku Stanisław Amor wraz z małżonką podpisali w sądzie grodzkim w Wiślicy. „Tenże sam to uznając, z pobożnym duchem przyjmując te łaski najwyższe i prawdziwą czcią wyżej wzmiankowany obraz Maryi Dziewicy Matki otaczając, dalej chcąc cześć Boga wszechmogącego i honor Maryi Dziewicy Matki – o ile to może uczynić – rozszerzyć, Zakonników reguły św. Dominika we wsi Dzikowie, ustanowionych Przywilejem erekcyjnym Najprzewielebniejszego Ordynariusza, postanowił ufundować. A to w tym celu: aby najprzód na najjaśniejszego Jana III Króla naszego i będące w opresjach Państwo Polskie Najwyższy majestat błagali, aby zgoda między obywatelami zakwitła, aby okrutni nieprzyjaciele Turcy z dala od granic byli powstrzymani, aby i nadal Najjaśniejszy Król mógł nad nimi triumfować, także i w tym celu, aby błagali o odpuszczenie grzechów, tak założyciela, i małżonki, jako też poprzedników i ich następców. Tymże Zakonnikom i Braciom św. Dominika daje niniejszym w dziedzictwo…” – napisano w historycznym dokumencie.

Burzliwa historia klasztoru

Podczas sympozjum wiele mówiono o trudach budowy klasztoru, trapiących ich pożarach i stratach wojennych, odbudowie, strzeżeniu słynącego cudami obrazu, opisanych cudach sprawionych za pośrednictwem wizerunku Matki Bożej Dzikowskiej i roli rodu Tarnowskich we wspieraniu zakonników. Zwieńczeniem naukowego dnia, była msza św. odprawiona przez ks. biskupa Krzysztofa Nitkiewicza.
mrok