Policjanci nie będą karać mandatami

– Jeśli rozmowy z rządem okażą się fiaskiem, to policjanci nie będą wystawiać mandatów, tylko pouczać – mówi asp. Marcin Pawlus, przewodniczący Organizacji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” Funkcjonariuszy i Pracowników Policji Województwa Podkarpackiego.
Fot. archiwum jedlicze24.pl

– Akcja protestacyjna zaplanowana jest na 10 października – informują strażacy. Chcą podwyższenia pensji. Zapewniają, że pomocy nikomu nie odmówią, ale sami też chcą godnie żyć. Dołączyć do nich mają policjanci, którzy podczas trwania protestu nie zamierzają wystawiać mandatów.

Strażacy są w trakcie rozmów z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji. Na wtorkowym spotkaniu w ministerstwie uzgodniono m.in. podwyższenie minimalnego dodatku funkcyjnego do 20 proc. Finansowo zyskać ma na tym prawie 10 tys. funkcjonariuszy. To nie przekonuje związkowców.
– Na ten moment akcja będzie polegała na oflagowaniu jednostek. Natomiast kolejne wytyczne poda zarząd. To będą działania, dzięki którym uda nam się uzyskać wymagane przez nas świadczenia – mówi Czesław Kolano, przewodniczący Podkarpackiego Zarządu Wojewódzkiego ZZS Florian.

Strażacy pokrzywdzeni

Strażacy domagają się rewaloryzacji uposażeń. – Nie satysfakcjonuje nas zaproponowana przez ministerstwo rewaloryzacja na poziomie 7 proc, kiedy inflacja wynosi 17 proc. Niestety, ale strażacy będą wtedy pokrzywdzeni
– tłumaczy związkowiec.
pensje strażaków w tamtym roku zostały zrewitalizowane po strajkach służb w 2018 roku. Jednak przeliczone zostały przez wskaźnik 4,4 proc., czyli tyle, ile zakładał wskaźnik inflacji na rok 2022 rok. Przewidywania jednak rozjechały się z rzeczywistością. – Chcemy zmodyfikować to porozumienie, które podpisaliśmy cztery lata temu – wyjaśnia Czesław Kolano.
Strażacy strajkować nie mogą, ponieważ ich praca to służba. Ratują przecież ludzkie życie. Mogą jednak protestować. – Chcemy rozmów i konkretnych propozycji – zapewnia Czesław Kolano.
Średnia pensja strażaka w skali kraju to ok. 6 tys. zł netto. Większość związkowców zapowiada, że weźmie udział w akcji protestacyjnej.

Policjanci zdeterminowani jak nigdy

Wygląda na to, że do strażaków dołączą policjanci. – Wszystko rozwiąże się na dniach. Najprawdopodobniej dojdzie do protestu w Warszawie – uważa Marcin Pawlus, przewodniczący Organizacji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” Funkcjonariuszy i Pracowników Policji Województwa Podkarpackiego. Policja ramię w ramię ze strażakami, strażą graniczną i celną, ma przejść ulicami miasta pod MSWiA i głośno zademonstrować swoje postulaty. NSZZ ma zorganizować transport dla chętnych z Podkarpacia.

Strajk włoski w policji

Jeśli rozmowy z rządem okażą się fiaskiem, to policjanci nie będą wystawiać mandatów, tylko pouczać. Czego domagają się funkcjonariusze?
– Podniesienia mnożników uposażenia o 200 proc., także służby cywilnej oraz waloryzacji kwoty bazowej o 20 proc. od stycznia 2023 roku – wymienia najważniejsze postulaty Marcin Pawlus.
Wszystkich jest dziesięć. Są to m.in.: wypłata jednorazowego dodatku inflacyjnego wynoszącego 5 tys. zł, wypłata zaległych świadczeń socjalnych i zrównanie ich ze świadczeniami żołnierzy, przywrócenie prawa do zachowania 100 proc. pensji za czas niezdolności do służby dla przebywających na L4, wprowadzenie dodatków motywacyjnych dla policjantów po 5., 10., 15., 20,, 25. roku życia. Policjanci chcą też w zimie otrzymywać dodatkowo do 25 zł na wyżywienie, jeśli służba wymaga od nich przebywania na zewnątrz.

Kinga Dereniowska