
Fot. Bogdan Myśliwiec
Krzysiek prosi o smycze na klucze, breloczki i musy owocowe. Zbysiu o zestaw do wyszywania, herbaty, mazaki i bluzy. Rafał o kosmetyki, dużego pluszaka i dresy. Już po raz piąty, Siostry Służebniczki prowadzące Dom Pomocy Społecznej dla Niepełnosprawnych Chłopców
i Mężczyzn w Tarnobrzegu zaapelowały przez Facebooka o to, aby przygotować dla ich podopiecznych mikołajkowe paczki.
Listy świątecznych życzeń wszystkich podopiecznych Domu Pomocy Społecznej w tarnobrzeskim Mokrzyszowie są dość podobne i uderzająco skromne. Jeśli możesz przekazać dar serca na rzecz chłopców i placówki, to zrób to właśnie teraz. Zostać św. Mikołajem dla chłopców, którzy nie zaznali rodzinnego życia, cierpią na wiele dolegliwości zdrowotnych, ale swoim życiem i postawą nas zabieganych, wiecznie spóźnionych i goniących za wieloma przyziemnymi sprawami, potrafią jednym listem napisanym do św. Mikołaja postawić do pionu i wskazać azymut, który straciliśmy na horyzoncie naszego życia. – Już piąty raz chcielibyśmy Was zaprosić do udziału w naszym facebook’owym Mikołaju – informuje S. Teresa Bełza, dyrektor DPS w Mokrzyszowie – Tarnobrzegu.
– Chłopcy od dłuższego czasu rozmyślają nad swoimi życzeniami. Pomysły zbierają od kilku miesięcy. Spisywanie listów wywołuje zawsze bardzo wiele emocji. Tym razem postanowiliśmy rozpocząć ciut wcześniej, aby każdy miał czas na realizację ich marzeń – dodaje. W placówce przebywa około 70 podopiecznych, w wieku od kilku do kilkudziesięciu lat. Poprzednie akcje spotkały się z ogromnym odzewem, prezenty kupowały rodziny, firmy, klasy i osoby indywidualne.
Jak to działa?
Pracownicy DPS przygotowali listę życzeń każdego z podopiecznych, opatrzyli ją zdjęciem mieszkańca DPS i wrzucili na swój profil facebookowy w poszukiwaniu dla niego św. Mikołaja. Akcja ruszyła 4 października br. Każdy, kto chce kupić prezent konkretnemu chłopcu, zgłasza się pod postem z jego zdjęciem. Czas na przygotowanie paczek jest do 20 listopada. Finał akcji, czyli rozdanie prezentów zaplanowano na 11 grudnia br. Listy życzeń do facebookowych Mikołajów chwytają za serce. Chłopcy proszą o rzeczy najpotrzebniejsze. M.in. o kapcie i piżamę, o małe radio, o dywanik pod łóżko, o światełka na choinkę, dresy, kosmetyki i kolorowanki. Wielu podopiecznych Sióstr Służebniczek z Tarnobrzega potrzebuje butów, spodni, koszulek. Ktoś poprosił o grającą zabawkę, ktoś o grzechotkę, ktoś o misia z dużymi oczami, ktoś o słuchawki. Zwyczajne, codzienne rzeczy.
Małgorzata Rokoszewska


