Geniusz z Przemyśla wyjeżdża do Londynu

– Alek Zarębiński jest bardzo związany z rodzicami Małgorzatą i Ireneuszem (na zdjęciu), a także z rodzinnym Przemyślem. Jednak wie, że wyjazd do Londynu jest dla niego szansą… Fot. Mariusz Piotr Sidor

Ma 17 lat, ujmujący uśmiech i poczucie humoru. Jednak poza tym, że jest fajnym nastolatkiem, jest też niezwykle uzdolniony. Aleksander Zarębiński interesuje się w zasadzie wszystkim: od literatury, poprzez matematykę, fizykę i historię, na sporcie i muzyce kończąc. Jednak jego największą pasją jest… neurobiologia.

Niezwykły chłopak z Przemyśla, który jest pod opieką Rafał Brzoska Foundation, w przyszłym miesiącu wyjeżdża do Londynu, by tam uczyć się w Dulwich College. Nasi wierni Czytelnicy pewnie pamiętają, że kilka lat temu, pisaliśmy o 11-latku, który napisał wiersz o ojczyźnie. Jego nauczycielka uznała, że warto, by dzieło to poznało więcej osób i przesłała wiersz do Muzeum Powstania Warszawskiego. To włączyło utwór w poczet eksponatów współczesnych.

Jego wujkiem był Broniewski

Wtedy mały Alek mówił nam tak: – Moje zainteresowania patriotyczne wiążą się z tradycjami rodzinnymi. Maria Zarębińska-Broniewska i Władysław Broniewski, to byli moja ciocia i wujek. Moi przodkowie walczyli na Monte Cassino, w Dywizjonie 304., w Armii Andersa – wyliczał 11-latek. – Dla mnie patriotyzm to coś naturalnego, coś, z czym się urodziłem.
Jak się okazało 11-letni Alek potrafił zadziwić nie tylko bardzo dojrzałą postawą i talentem do pisania wierszy. Chłopiec miał 4 latka, kiedy płynnie czytał. W wieku 6 lat oznajmił swoim rodzicom, Małgorzacie i Ireneuszowi Zarębińskim, że chce być… neurochirurgiem! – Bardzo nas to zaskoczyło – nie ukrywa mama Alka, pani Małgosia. – Nie jesteśmy lekarzami, tylko muzykami, więc takie postanowienie naszego syna zdziwiło nas mocno – przyznaje. Wtedy wydawało się, że wybór zawodu nie jest ostateczny, tym bardziej że Alek miał już wówczas bardzo szerokie zainteresowania. Po rodzicach odziedziczył muzyczny talent, był uczniem Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych w Przemyślu I st. i liderem zespołu rockowego VIP no RIP, gdzie grał na gitarze prowadzącej i śpiewał. Interesuje się także sportem, ma patenty: żeglarza jachtowego i sternika motorowodnego i wielokrotnie brał udział w regatach, zajął trzecie miejsce w zawodach strzeleckich o Puchar Rektora Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu, ma pełne szóste Kyu i zielony pas w karate Shorin Ryu. A także motocrossowy certyfikat MXGP-MXA oraz prawo jazdy kategorii A1. 17- letni dziś Alek zna też biegle angielski i niemiecki, potrafi mówić po japońsku oraz zna łacinę.

Nie da się wyliczyć osiągnięć

Doprawdy, trudno wyliczyć wszystkie olimpiady i konkursy, w których Alek zajmował najwyższe miejsca. Dość powiedzieć, że nie brak wśród nich także tych zagranicznych. Jest stypendystą szeregu instytucji i fundacji, ostatnio jest pod opieką Rafał Brzoska Foundation. Fundacja została powołana, aby wspierać młodych utalentowanych ludzi na drodze ich dalszego rozwoju. Swoją misję realizuje prowadząc programy edukacyjne i rozwojowe. Pierwszym z nich jest Fundusz Stypendialny. To m.in. dzięki stypendium Rafał Brzoska Foundation Alek Zarębiński może realizować swoje marzenie o byciu w przyszłości wybitnym neurochirurgiem. Bo to marzenie, które zrodziło się w głowie i sercu 6-latka nadal jest z 17-letnim Alkiem i przybiera coraz bardziej realne kształty. Tylko w tym roku młody przemyślanin uczestniczył w szeregu projektów. Były to m.in. te realizowane pod opieką wykładowców uniwersyteckich z München, Cambridge czy z New York Academy of Science oraz we współpracy z Lasami Państwowymi. Aby móc uczestniczyć w tego typu przedsięwzięciach, nie wystarczy interesować się daną dziedziną. Trzeba mieć ogromną wiedzę i przejść pomyślnie cały cykl rekrutacyjny. Alkowi idzie to jak z płatka. – Wymaga to sporo pracy – nie kryje 17- latek. – Ale warto.
Choć młodziutki przemyślanin w wielu dziedzinach ma wiedzę nierzadko znacznie przewyższającą wiedzę przeciętnego dorosłego z wyższym wykształceniem jest uczniem. Uczy się w przemyskim I LO w klasie o profilu medycznym. Wkrótce jednak opuści mury tej szkoły, bo właśnie zakończył proces rekrutacyjny do Dulwich College Londyn. – To dla mnie naprawdę wielka radość, że się udało i że będę mógł się uczyć właśnie tam. Jest to możliwe dzięki opiece Rafał Brzoska Foundation, której jestem wdzięczny
– podkreśla Alek. – Będę na pewno tęsknił za rodzicami, za koleżankami i kolegami, za Przemyślem także. Ale to dla mnie szansa, której nie mogę nie wykorzystać – podkreśla.
Czegóż można życzyć nieprzeciętnie uzdolnionemu Alkowi z Przemyśla? Na początek szczęśliwej podróży do Anglii i dobrej tam pogody, a następnie sukcesów i sił do ciężkiej pracy, której na pewno mu nie zabraknie. – Dziękuję bardzo za tak serdeczne życzenia – uśmiecha się 17- latek. – I chciałem też podziękować wszystkim nauczycielom, którzy mnie kiedykolwiek uczyli. To także dzięki nim jestem w tym miejscu, w którym jestem. Dziękuję też wszystkim tym, którzy mi kibicowali w moich przedsięwzięciach i wierzyli we mnie…

Monika Kamińska