
– Podwójne zakażenie wirusem grypy i koronawirusem to bardo możliwy scenariusz. Czy wtedy będziemy mieć nasilone objawy i ciężej możemy przejść zakażenie? To zależy, na kogo trafi taki zmasowany atak – mówi Jolanta Kluz-Zawadzka, specjalista ds. epidemiologii, specjalista chorób zakaźnych, podkarpacki konsultant wojewódzki w dziedzinie epidemiologii.
Kto jest więc najbardziej narażony na twindemię? – Przede wszystkim osoby starsze z wielochorobowością, osoby przyjmujące leki immunosupresyjne (po przeszczepach) albo borykające się z powikłaniami po COVID-19, z tak zwanym długim covidem. Poza tym oczywiście dzieci – mówi epidemiolog. Jak się przed tym bronić? – Przede wszystkim, nie zwlekając, zaszczepić się przeciwko grypie, a jeżeli jest taka możliwość (odpowiedni odstęp między poprzednimi szczepionkami), przeciwko COVID-19 – zachęca. Doktor Kluz-Zawadzka liczy, że dzięki poprzednim lockdownom nie zanikły nam nabyte wtedy nawyki higieniczne: częste mycie rąk, nakładanie maseczek w pomieszczeniach, w których przebywa dużo osób, utrzymywanie dystansu i wietrzenie pomieszczeń.
Grypy przybywa, COVID nie znika
Od 1 do 15 października w całej Polsce odnotowano ponad 222 tys. zachorowań na grypę, podczas gdy w analogicznym okresie 2020 r. zachorowań było tylko 114 tys. Podobnie jest na Podkarpaciu. W ciągu dwóch tygodni października 2022 r. na grypę zachorowało 3285 osób (w analogicznym okresie 2020 r 1165). W ciągu kolejnych dni (16 – 22 października) w Polsce zachorowało ponad 108 tys. osób, z których blisko 300 wymagało hospitalizacji, na Podkarpaciu 1723, do szpitala trafiło 7.
– W dwóch poprzednich sezonach grypy było dużo mniej. Można więc powiedzieć, że wirus musi to sobie wyrównać. Ktoś, kto nie chorował rok temu, nie wytworzył w sobie odporności. Efekt jest taki, że w tym roku zachorowań na grypę będzie więcej, a szczepienia dopiero ruszają. Widzimy też sporo zachorowań wśród dzieci m.in. na wirusa RSV, więc przed nami sezon wyrównawczy – mówi dr Paweł Grzesiowski, pediatra i immunolog, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z COVID-19.
Trudno też powiedzieć, że nie ma już zachorowań na COVID-19. We wtorek, 25 października, resort przedstawił raport na temat koronawirusa w Polsce. Potwierdzono w nim 1476 przypadków zakażeń, z czego 295 to ponowne infekcje. Ostatniej doby zmarło 21 osób (15 z nich miało choroby współistniejące). Na Podkarpaciu potwierdzono 49 zakażeń.
COVID i grypa – objawy mogą być identyczne
Sytuację utrudnia fakt, że obie choroby mogą dawać podobne objawy. Tymczasem mieszane zakażenia mogą mieć cięższy przebieg. – Grypa atakuje trochę inne piętro układu oddechowego w nabłonku, a COVID od strony naczyniowej, połączenie tych dwóch infekcji będzie źle wpływać na stan pacjenta
– tłumaczy dr Grzesiowski. Eksperci podkreślają, że jedynym sposobem na odróżnienie chorób jest wykonanie testów.


