Przy prokuraturze nie zaparkujesz

Wjazd na parking
dla obywateli jest niemożliwy. Fot. Wit Hadło

Budynek użyteczności publicznej, utrzymywany z naszych podatków. Ale, żeby załatwić w nim sprawę, auto musimy zaparkować na płatnych, miejskich miejscach postojowych. O problemie ograniczonego wjazdu na teren Prokuratury Okręgowej przy ul. Hetmańskiej w Rzeszowie, poinformował nas nasz Czytelnik.

Parking nie dla wszystkich

– Nie można wjeżdżać na parking prokuratury przy ul. Hetmańskiej – przekazał Czytelnik Super Nowości. W rozmowie z naszą redakcją zwracał on uwagę, że zaparkować mogą tam tylko prokuratorzy i służby mundurowe. Petenci i ich pełnomocnicy zmuszeni są parkować na płatnych miejscach wzdłuż ul. Hetmańskiej czy Lenartowicza.

Prokuratura wyjaśnia

– To nie jest tak, że nie chcemy tam udostępnić tych miejsc. Po pierwsze, jest ich zbyt mało, po drugie, obowiązujące w Polsce podwyższone alarmy bezpieczeństwa zabraniają tam wjazdu – wyjaśnia prokurator Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Po wybuchu wojny w Ukrainie, kiedy w naszym kraju premier ogłosił alerty zagrożenia terrorystycznego, podjęta została decyzja o ograniczeniu możliwości wjazdu na teren prokuratury.
– Dotyczy to nawet pracowników Prokuratury Okręgowej. W tym samym budynku znajduje się także Prokuratura Regionalna i Podkarpacki Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej. To ważne instytucje, które zwłaszcza teraz muszą być objęte szczególnym nadzorem
– wyjaśnia prok. Krzysztof Ciechanowski. A jak było wcześniej? – Nigdy nie było tak, że strony (petenci, pełnomocnicy
– przyp. redakcja) mogły swobodnie wjeżdżać na teren parkingu. Jest on niewielki, nie pomieści dużo pojazdów – wyjaśnia rzecznik. – Oczywiście, jeżeli na teren parkingu chce wjechać osoba niepełnosprawna, ma taką możliwość, bez wyjątku – zapewnia Ciechanowski.

Dominik Bąk